Wygrać choćby po trupach

Czy Michał Ogrodnik, pomocnik Resovii, znajdzie w sobotę sposób na skomasowaną obronę Świtu Nowy Dwór Mazowiecki? Oby. Fot. Wit Hadło

II LIGA. Stal Rzeszów na Żuławach, Siarka chce punktów, a “Stalówka” rewanżu.

Do meczu ze Świtem Resovia przystąpi mocno osłabiona, jednak cel się nie zmienia. – Choćby po trupach, ale musimy wygrać! – podkreśla Stanisław Mandela, kierownik rzeszowskiej drużyny. Na zwycięstwo “pasiaki” czekają już od pięciu kolejek.

Resoviacy przyhamowali po wygraniu derbów Rzeszowa. Uleciała gdzieś solidność w obronie, poznikali zawodnicy odpowiedzialni za zdobywanie goli, nie najlepiej jest z koncentracją. W meczach z Motorem i Stalą Stalowa Wola zespół Tomasza Tułacza tracił gole w samej końcówce. Stracił przez to 4 punkty. Przed tygodniem “pasiaki” doznały wysokiej porażki (0-3) z Pogonią w Siedlcach. – Stworzyliśmy tyle samo okazji, co gospodarze, ale w przeciwieństwie do nich pudłowaliśmy na potęgę – załamywał ręce szkoleniowiec rzeszowian.

Świt wydaje się idealnym przeciwnikiem na przełamanie, choć resoviacy nie mają wątpliwości, iż czeka ich niełatwe zadanie. – Rywal zamyka tabelę, wygrał tylko dwa razy, ale z pewnością tanio skóry nie sprzeda. Spodziewamy się, że Świt zamuruje bramkę – mówi Mandela.

Resoviacy będą musieli sobie radzić bez ukaranych kartkami Bartłomieja Makowskiego i Andrija Nikanowycza, pod znakiem zapytania stoi występ Piotra Szkolnika (kontuzja). – Na szczęście chłopaki są bojowo nastawieni. Do końca rundy zostały cztery kolejki, trzeba zdobyć jak najwięcej punktów – kończy kierownik “pasiaków”.

To nie leszcze
W zwycięstwo wierzą też piłkarze Stali Rzeszów, którzy już w piątek rano obrali kurs na Elbląg. Biało-niebiescy zagrają z Concordią, beniaminkiem mającym tyle samo punktów, co oni (18). – Rywalowi należy się szacunek. Jeśli ktoś dostał się do tej ligi kuchennymi drzwiami i uzbierał już tyle punktów, to znaczy, że leszczem nie jest – zwraca uwagę Ryszard Kuźma, opiekun Stali. Jego drużyna chciałaby pójść na Żuławach za ciosem, wygrać drugi raz z rzędu i do czterech poprawić bilans kolejnych meczów bez porażki. – Jakość naszej gry poszła w górę, ale o komforcie pracy wciąż trudno mówić. W zespole jest trochę urazów, za kartki nie wystąpi Damian Jędryas, a ławka jest krótka – utyskuje szkoleniowiec Stali.

Rachunki do wyrównania
Także Stal Stalowa Wola do wyjazdowego meczu z Garbarnią przystąpi w składzie dalekim od optymalnego. Za kartki pauzuje Krystian Getinger, na zdrowie narzeka Rafał Turczyn. “Stalówka” ma się za co rewanżować “Brązowym” – w poprzednim sezonie przegrała w Krakowie 1-2, a na własnym boisku aż 0-3.

W dobrych nastrojach do spotkania z Pogonią Siedlce przystąpią piłkarze Siarki. To efekt 4 punktów zdobytych w dwóch ostatnich meczach. Tarnobrzeżanie wreszcie zaczęli zdobywać gole, ale na Pogoń muszą uważać. Ten zespół to nie tylko Adam Czerkas, napastnik, który ma za sobą ponad 50 występów w ekstraklasie.

RESOVIA – ŚWIT
Sobota, godz. 14

SIARKA – POGOŃ
Sobota, godz. 15

CONCORDIA – STAL RZESZÓW
Sobota, godz. 15

GARBARNIA – STAL STALOWA WOLA
Sobota, godz. 15.30

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.