Wygrałam z ZUS-em w sądzie!

11 sierpnia bieżącego roku usłyszała w końcu upragniony i długo wyczekiwany wyrok. Sąd przyznał jej bezterminową rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. We wrześniu wyrok uprawomocnił się.

MIELEC, RZESZÓW. Sąd uznał, że chora na cukrzycę Małgorzata Licha jest częściowo niezdolna do pracy i bezterminowo przyznał jej rentę.

- Jestem szczęśliwa, bo po wielu miesiącach bojów z ZUS-em naprawdę zaczynałam już wierzyć, ze cudownie ozdrowiałam – przyznaje 37-letnia Małgorzata Licha. – Po ogłoszeniu wyroku obcy ludzie podchodzili do mnie i mi gratulowali. Mam nadzieję, że za moim przykładem pójdą następni, którzy czują się skrzywdzeni niesprawiedliwą decyzją urzędu.

Małgorzata Licha od siódmego roku życia choruje na cukrzycę typu 1. Od 2003 roku leczona jest przy pomocy pompy insulinowej. Rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy miała przyznaną od 1995 roku do końca stycznia 2010. Jednak jeszcze w styczniu ZUS nagle stwierdził, że jednak jest jednak zdolna do pracy, przez co renta została jej cofnięta. – Czyżbym cudownie ozdrowiała? – pytała wtedy zrozpaczona.

Bój o sprawiedliwość

Kobieta odwołała się od jej zdaniem krzywdzącej decyzji. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu i… z powrotem do ZUS-u. Dlaczego? Panią Małgorzatę przebadało czterech biegłych sądowych. Dwóch z nich zdecydowało że jest częściowo niezdolna do pracy, więc teoretycznie powinna otrzymać rentę. Ale sprawa z powrotem trafiła do ZUS, bo… biegli sądowi i orzecznicy zusowscy mieli odmienne opinie odnośnie stanu jej zdrowia. W końcu ZUS stwierdził, że pani Małgorzacie renta nie przysługuje, bo jest zdolna do pracy.

Na tym jednak batalia się nie skończyła. Pani Małgorzata po raz kolejny odwołała się od decyzji i sprawa na powrót trafiła do sądu. 11 sierpnia bieżącego roku usłyszała w końcu upragniony i długo wyczekiwany wyrok. Sąd przyznał jej bezterminową rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. – Moim zdaniem, to co wyprawia ZUS, to nic innego jak uprzykrzanie życia chorym – mówi. – Byłam ciągana po lekarzach orzecznikach udowadniając im, że nie jestem przysłowiowym wielbłądem. Jestem szczęśliwa, że udało mi się dopiąć swego.

Katarzyna Szczyrek

do “Wygrałam z ZUS-em w sądzie!”

  1. niestety

    Idzie to wszystko w coraz gorszym kierunku, bo ZUS jest piramidą finansową, która się sypie i tyle. Nie mam siły opisywać całej batalii. Dziewczyna od kilkunastu lat choruje na stwardnienie rozsiane, a od dziecka na epilepsję, rok temu przeszła zapalenie mózgu, które prawie ją zabiło, wylądowała w domu opieki. Teraz jest na wózku, w pieluchach, ma spory uszczerbek wzroku po zapaleniach nerwów, niesprawne ręce, zdewastowaną pamięć krótkotrwałą. Wniosek o rentę złożyła wiosną 2015 roku, jeszcze pracując zdalnie za pensję minimalną. ZUS odmówił, mimo wymaganego stażu pracy. Powołał się na kruczek, że data powstania niezdolności do pracy „nie da się ustalić”, a zatem ZUS sam sobie arbitralnie ustali – „powstała zanim osoba zaczęła płacić składki na ZUS”. Sprawa trafiła do sądu. Lada dzień miną 2 LATA, odkąd w tym sądzie LEŻY. Nic nie wiadomo, pełnomocnik wyznaczony z urzędu nie kontaktuje się z nikim. Stan tej kobiety stale się pogarsza. W międzyczasie ZUS odmawiał tej osobie nawet wysłania do niej lekarza orzecznika, mimo próśb, że ona nie ma jak i nie ma z kim dojeżdżać do ZUSu. Sama jeździłam zatem z Warszawy do Gdańska jako osoba asystująca, bo orzecznikowi ZUSu było za daleko z Gdańska do Gdańska. Biegli podobno-sądowi zachowywali się tak, jakby nie mieli rzetelnie ocenić stanu osoby, tylko jakby trzymali stronę ZUSu, wprost sugerowali tej kobiecie już po zapaleniu mózgu, że SYMULUJE. „Trudno mi uwierzyć, że ktoś może nie umieć powiedzieć, ile ma lat”, „Skoro pani potrafi się tak inteligentnie wtrącić i zażartować, to wszystkie pani poprzednie odpowiedzi „nie pamiętam” sprawiają wrażenie symulacji”. Nie wiem, co robić i co myśleć. Czy sąd czeka, aż ona umrze? Kto będzie za nią walczył dalej, gdy sąd jej tej renty nie przyzna? Wynajmie adwokata, dostając 153 złote miesięcznie zapomogi od miasta? Dlaczego rządzący udają, że ten kraj nie jest z kartonu? Dlaczego nie zrzucają po prostu tych ludzi ze skały, skoro na jedno wychodzi?

  2. Tomasz

    Witam :) Żona również toczy batalię z ZUS-em w sądzie i póki co były 3 rozprawy sądowe i już 13 lutego (piątek :( ) ma być ogłoszony wyrok w tej sprawie. A co jest w tym najciekawsze to to, że ZUS dysponuje tylko i wyłącznie przypuszczeniami i góry zakłada, że każdy Polak pracujący legalnie musi mieć coś na sumieniu …. Sprawa nie tyczy się cukrzycy lecz poniekąd ciąży i model działań ZUS-u jest zawsze ten sam – nie ważne w jakim stanie jesteś czy psychicznym czy fizycznym to z każdego chcą zrobić przestępcę, który chce wyłudzić od nich pieniądze lub też ubezpieczenie społeczne ale do jasnej cholery kiedy oni zdadzą sobie sprawę, że te skurwysyny z ZUS-u mają pracę dzięki nam – pracownikom, pracodawcą, którzy płacą składki/podatki i to nie w małych ilościach, a tym wciąż mało ;/

    Najlepiej będzie jak jeszcze sobie parę gmachów postawią i nowe autka znów kupią, bo aż im się tam przelewają te pieniądze od osób, którym się należą jak w przypadku Małgosi ;/

    Krew jasna zalewa jak pomyślę w jakim ja kraju żyje – kraju bezprawia, a z kolei prawia osób kradnących miliony naszych pieniędzy – tak tak o Was mówię posłowie zasrani ….

    Jeden drugiemu wytyka, a sam niech ma odwagę się przyznać ile nakradł ;/

    Trzymam za wszystkich kciuki i powiem jedno – WALCZCIE DO KOŃCA !!!!!!

    • Stasiek

      witam , moja sprawa nie trwa dlugo , wlasnie minelo 13 mc od daty zlozenia dokumentow do sadu o przyznanie mi zabranej renty , po przebytym zawale serca okazalo sie ze mam w 65% uszkodzona komore serca oraz cukrzyce typu 2 , wczesniej przeswietlenie wykazalo postepujace zwyrodnienie kregoslupa ;z tego tez powodu oraz przyczyn kardiologicznych ma grupe niepelnosprawnosci o stopniu umiarkowanym , moje cudowne uzdrowienie bylo skutkiem ,,zbawiennej ,, terapii polegajacej muzykoterapii (0k 8x30min lezeniu na materacu i sluchaniu muzyki ) oraz ok 50 x 30minut ,,pedalowaniu ;; to wszystko na co stac to chore panstwo na komisji lekarskiej o przedluzenie renty lekarz orzecznik przy odmownej decyzji uwzglednil ,, wieloletnia dz gospodarcza ,, w rzeczywistosci , od 1977 do 2009 wykonywalem prace w szczegolnych warunkach o szczegolnym charakterze ,, dz gospodarcza prowadzilem w tym czasie kilka lat dodatkowo , 2 lata przed zawalem zostala wyrejestrowana z powodow zdrowotnych , slepy konowal z zusu mial moje swiadectwo pracy to sie nie liczylo przy orzekaniu , nastepna komisja odmowna , zlozona spr do sadu , po 4mc sad cofa dokumenty do zus z powodu nieprawidlowosci w dokumentach , nie wiem co jeszcze te skurwysyny wymysla , na sprawe znajomego zapomnieli o swiadectwie pracy i przedluzyli przegrane przez nich postepowanie o 2 mc , nie wiem kiedy zakonczy sie moje , jak mozna z nimi walczyc ? kiedy ich nie obowiazuja zadne zasady ktore obowiazuja zwyklego obywatela ? to ze zyja z naszych skladek ? hordy urzednikow zus ze swa watacha orzecznikow gdy na 1000 osob przypada 2,2 lekarza , Co ich to obchodzi ?

  3. Andzia

    Chciałabym podkreślić że renta częściowej niezdolności do pracy nie jest całkowitą więc ci ludzie też pracują a ta marna renta jest tylko dodatkiem (pomocą) dla nich bo insulina paski do glukometrów oraz wkłucia do pompy insulinowej to wszystko kosztuje a z wypłaty w tych czasach nie wystarczyło by im na to wszystko bo samymi lekami nie żyjemy ci co nie chorują chyba myślą że to wszystko za darmo dostajemy!!

  4. nika

    Witam Małgorzato, mogłabym prosic Panią o kontak e-meilowy,chciałabym porozmawiac w sprawie renty.Gratulacje:)Pozdrawiam

  5. grazka

    moj maz musi brac insuline 4 razy na dobe, pracuje na tasmie , jest 1 przerwa, nie moze odejsc i co wy na to? pracodawca mowi – nie podoba sie to won – zmienic prace ? przy takim stopniu trudno o prace wogole, fajnie jest za biurkiem , coz nie kazdy ma taka mozliwosc.
    pozdro dla sfrustrowanych pyskaczy, i jeszcze jedno – kazdy z nas moze byc po tej drugiej stronie , w kazdej chwili.
    pamietaj, jestes tu na chwile, i przeminiesz.

  6. Jan

    A moja zona jest jeszcze bardziej chora niż cukrzycy bo jest po po zapaleniu opon mózgowych bo pomylono choroby gdy była mala i mówili że to świnka a okazało się ze to zapalenie opon mózgowych co spowodowało trwale kalectwo które polega na tym że moja zona że ma w sobie wszczepiony w głowie tzw aparat RAITERA który pompuje jej krew do mózgu aby żyć i leki które przyjmuje powodują jego stymulacje a w każdej chwili może przestać on działać i moja żona morze umrzeć a rentę jej zatrzymali i powiedzieli że może pracować a gdy mdleje musi być karetka lub też jechać trzeba na pogotowie bo może właśnie wtedy umrzeć gdy w porę nie podadzą jej leku który tylko na pogotowiu jest a za leki które przyjmuje tez drogo płaci wiec to też skandal żeby takiej osobie odebrać rentę i powiedzieć że może pracować co to za praca gdy się praktycznie kilka razy na dzień mdleje i nie można funkcjonować bo jest się bardzo słabym pozdrawiam Jan

  7. Marzena

    Żenada.Mój syn od dziecka choruje na cukrzycę typ.1 . Ja wiem jak jest ciężko ludziom utrzymać dobre poziomy cukru i jake to krępujące kiedy musisz wziąć insulinę np. w pociągu, albo jak nie masz ze sobą nic słodkiego a w tramwaju a zaczyna być ci słabo. Jak ta choroba ogranicza normalne funkcjonowanie, więc osoby ,które nie miały styczności z tą chorobą nie powinny nawet się wypowiadać ,bo nie mają zielonego pojęcia jak to wygląda. Zdrowy człowiek jak się zatruje to walczy tylko z wymiotani i biegunką , a chorzy na cukrzycę typ.1 walczą w takiej sytuacji o ŻYCIE.

  8. Edyta

    Małgosiu L.- jeśli mogę prosić o e-mail. Będę wdzięczna. Odezwij się. Chciałabym porozmawiać bo mnie czeka taki BÓJ z Zus’em

  9. tedi

    Witam. Powyższe komentarze świadczą niestety o bardzo nikłej wiedzy na temat cukrzycy typu 1 i jej powikłań. To b. niebezpieczna i dozgonna choroba, po latach nawet bardzo dobrego jej prowadzenia dochodzi do powikłań- jakich? – poczytajcie to się dowiecie. Przykre jednak jest to, że potraficie tylko krytykować nie znając tematu. Potrzeba jeszcze kilku lat, by zdiagnozować jej przyczynę, ja już wiem, ale niestety środowisko medyczne nie wybaczyłoby mi tego nigdy, dlatego milczę – za maluczki jestem – niestety.

  10. czesio

    Widzę że tu są sami specjaliści od tego co komu się należy. Krytykanci a może sami zrobicie rachunek sumienia czy jesteście w porządku???????????

  11. emigrant

    Moja zona ma cukrzyce i co z tego. Musi sie pilnowac, sprawdzac poziom cukru i wstrzykiwac sobie insuline ale pracuje normalnie. Pracodawca wie ze jest chora ale co to kogo obchodzi. Jest traktowana normalnie w pracy. To jest nieprawda ze diabetycy nie nadaja sie do pracy i ma sie im placic jakies renty chorobowe.
    Wedlug nas jest to wyludzenie. Tej pani NIE NALEZY SIE RENTA. Ta pani powinna pracowac !! Niestety w Polsce kazdy powod jest dobry aby oszukiwac i wyludzac pieniadze od panstwa.

  12. Iwona

    Pani Małgorzata nie wygląda na chorą. Na uczelni, gdzie studiuje na drugim już kierunku (studiuje lub ukończyła niedawno także równoległe studia w Krakowie) angażuje się we wszystkie możliwe eventy i organizowane imprezy, z tego co wiem, prowadzi też sama własną firmę – tak opowiada przynajmniej, więc jest zdolna do tej pracy czy nie? To, że kiedyś przyznano jej rentę, nie oznacza, że nie była to wówczas błędna decyzja. Nienawidzę tego, że z moich podatków takie osoby dostają pieniądze. To niesprawiedliwe.

    • Małgorzata

      To niesprawiedliwe, że ja jestem chora, a Ty Iwono nie. Skoro tak uważnie mi się przyglądałaś, to dlaczego nie podeszłaś do mnie, gdy nie mogłam się ruszyć i siedziałam 1,5 godziny na korytarzu lub po większości egzaminów, gdy spadał mi poziom cukru we krwii? Zobacz sobie jak może wyglądać taki spadek cukru, czyli niedożywienie móżgu… i zastanów się nad sprawiedliwością. http://youtu.be/RRds8TopK8g
      http://youtu.be/TLuOmkOA4Jc
      Chętnie oddam Ci moją chorobę i przyznaną mi rentę.

      • Ewelina

        Witam, mogę prosić Panią o kontakt e-mailowy? Odrzucono mi rentę socjalną po 6 latach, nie wiem jakich jeszcze argumentów użyć by im pokazać jak się diabetyk czuje i jak żyje… Pozdrawiam i Gratuluję!:)

      • nika

        Witam,mogę prosic Panią o kontakt e-meilowy,odrzucono mi rentę z tytułu niezdolności do pracy,chciałabym o tym porozmawiać.Gratulację:) Pozdrawiam

    • TomekK

      Ja też pracuje i co z tego mojej żonie zabrano rete a ma SM ! czy to jest sprawiedliwe ??

  13. lsos

    mam nadzieje że ta pani nie ma prawa jazdy,bo będzie zagrożeniem na drogach,gdy jej spadnie cukier który powoduje utrate przytomności,podczas jazdy to może spowodować nieszczęście

  14. lol

    Mój znajomy też ma cukrzyce ale musi pracować dla niego nie ma taryfy ulgowej,z resztą się z tym pogodził bo i tak by nie chciał tej marnej renty,ma ambicje i jak widać to cukrzyca mu nie przeszkadza,nauczył się z tym żyć,ale trzeba mieć ambicje i honor

    • tedi

      lol witam ponownie – pisałem już i sądziłem, że to ci wystarczy- jednak niestety nie. Wiesz co? też będę miły dla ciebie: życzę ci cukrzycy typu 1- poczujesz wówczas „tego” bluesa .

    • jacek

      a czy ty wiesz kolego co to cukrzyca typu 1? bo się wypowiadasz tak jak byś wszystko wiedział na temat tej choroby? a załorze się że w tym akurat jesteś zielony i nie masz bladego pojęcia o tej chorobie.

  15. Ulka

    Gratulacje.Jednak oni nie są bogami,jak im się to wydaje.

  16. Mieszkanka podkarpacia.

    A co mają zrobić dzieci, które od urodzenia cierpią na cukrzycę? Cukrzyca to uciążliwa choroba, ale w dziesiejszym swiecie można normalnie funkcjonować.

  17. lol

    no i przybędzie nam rencistów,cukrzyków.Aż strach pomyśleć kto jeszcze zażąda rent

    • obys nie chorowal

      ciekaw jestem , co wtedy powiesz?

    • TomekK

      wiesz co renta nie jest na cukrzyce lecz bolesny skutek maja jej powikłania
      i wiekszość nas cukrzyków pracuje.
      ciekawe jak Ty byś sie zachował i żądał tego co ci sie należy jak psu micha gdybyś naprawde zachorował

    • tedi

      lol – witaj . Poczytaj trochę na temat cukrzycy typu 1, albo nie wypowiadaj się – tutaj, bo to co napisałeś to b. głupie. Gdy zdobędziesz trochę wiedzy na temat cukrzycy typu 1 – nigdy nie napiszesz tak głupio.

      • Stanisława

        Mam 53 lata.Cukrzycę typu 2,padaczkę lekooporną,naczyniaka mózgu,,Kręgosłup nadający się do wymiany i według ZUS jestem zdrowa.Podjęłam decyzję i walczę z nimi.Cóż jeszcze trzeba mieć,żeby dostać rentę po 25 latach pracy?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.