Wygrali wóz strażacki. Teraz mają kontrolę z NIK

Zarówno strażacy, jak i wójt gminy Cisna podkreślają, że nowy samochód bardzo się przyda. Obecny ma bowiem już 33 lata i mino remontów oraz wymiany silnika, nie jest w najlepszym stanie. Fot. OSP Cisna

Cisna w nagrodę za najwyższą frekwencję w I turze wyborów prezydenckich ma otrzymać od rządu nowoczesny wóz strażacki. Zaraz po wyborach, które w gminie wygrał kandydat opozycji, Rafał Trzaskowski (KO), do miejscowej ochotniczej straży pożarnej wkroczyła… Najwyższa Izba Kontroli. Przypadek?

Przed I turą wyborów prezydenckich MSWiA obiecało, że w każdym z 16 województw gmina do 20 tys. mieszkańców, która uzyska najwyższą frekwencję wyborczą, dostanie w nagrodę nowy wóz strażacki. W województwie Podkarpackim bezkonkurencyjna okazała się Cisna, która dzięki rekordowej frekwencji wyborczej (ponad 75 procent), wygrała ów wóz. Cisna to jedyna gmina na Podkarpaciu, w której zwyciężył Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej. Kilka dni po I turze wyborów, kiedy stało się jasne, że wóz trafi do tutejszej Ochotniczej Straży Pożarnej, do jednostki wkroczyli kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli. – Faktycznie terminy wyborów i kontroli się zbiegły, ale nie łączyłbym tych faktów – komentuje Jacek Dydek, komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Lesku, pod którą podlega OSP w Cisnej. – Nie mieszamy się w politykę. Naszym zadaniem jest ratowanie ludziom życia, a dzięki nowemu wozowi będziemy to mogli robić jeszcze skuteczniej – zaznacza komendant. Dodaje, że to pierwsza taka kontrola w leskiej komendzie i jednostkach jej podległych. – Dotyczy funkcjonowania krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego – precyzuje komendant.

NIK sprawdza dokumenty i działalność jednostki w Lesku oraz dwóch z 11 ochotniczych straży pożarnych jej podległych – w Cisnej i Średniej Wsi. – Kontrola jest bardzo precyzyjna – przyznaje komendant. Staramy się udzielać pracownikowi NIK wyczerpujących odpowiedzi na zadawane pytania dotyczące działalności naszej jednostki jak i kontrolowanych jednostek ochotniczych straży pożarnych w Cisnej i Średniej Wsi – dodaje komendant Dydek.

Ten wóz jest nam potrzebny”

Kontrolą zaskoczony jest też Henryk Gajda, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Cisnej. – Liczymy na ten wóz, bo jest nam bardzo potrzebny – mówi. Teraz strażacy ochotnicy z Cisnej mają do dyspozycji 33-letnie auto. – To stary, wysłużony samochód. Wprawdzie był remontowany, ale nijak ma się do nowoczesnego pojazdu. Nowe, sprawne auto pozwoli nam też szybciej dojechać na miejsce zdarzenia i sprawniej poruszać się po krętych bieszczadzkich drogach, niebezpiecznych szczególnie w zimie – dodaje.

Od państwowej jednostki w Lesku, Cisna oddalona jest o 40 kilometrów, Wetlina o 60 km. – Zgodnie z przepisami przyjazd państwowej straży pożarnej na miejsce zdarzenia powinien zająć nie więcej, niż 15 minut. Do nas jadą w lecie około 40 minut, w zimie nawet do godziny. Tracimy w ten sposób bardzo cenny czas. Mieszkamy w trudnym terenie, w okolicy osiedla się coraz więcej ludzi, często w trudno dostępnym miejscach, ten wóz pozwoli nam skuteczniej działać i dbać o bezpieczeństwo mieszkańców – podsumowuje naczelnik Henryk Gajda.

NIK: To rutynowa kontrola

Andrzej Trojanowski, rzecznik Najwyższej Izby Kontroli potwierdza trwającą w PSP Lesko oraz OSP Cisna i Średnia Wieś kontrolę. – Jest ona realizowana w ramach kontroli planowej ujętej w planie pracy Najwyższej Izby Kontroli na 2020 r. pod nazwą Funkcjonowanie Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego – precyzuje rzecznik. Dodaje, że celem tej kontroli jest ocena, czy obowiązujące rozwiązania prawne i organizacyjne KSRG oraz wyposażenie i przygotowanie ratowników gwarantują sprawne prowadzenie działań ratowniczych. – Wszystkie jednostki kontrolowane przez Delegaturę NIK w Rzeszowie (w tym OSP) zostały wytypowane na podstawie założeń tej kontroli – uzupełnia rzecznik. Żadnych więcej szczegółów zasłaniając się trwającą kontrolą rzecznik nie zdradza.

Promesę już mamy, szukamy producenta wozu”

– Nie widzę żadnego związku między wygranym przez nas wozem, a kontrolą NIK – komentuje Renata Szczepańska, wójt gminy Cisna. – To jakieś nieporozumienie – mówi. Dodaje, że promesę na zakup wozu odebrała już z ministerstwa. – Zostaliśmy bardzo dobrze przyjęci, spotkanie przebiegało w świetnej atmosferze – relacjonuje wójt. Na zakup wozu strażackiego gmina otrzymała promesę w wysokości 800 tys. zł.. – Promesa jest ważna do 20 grudnia, więc do tego czasu musimy kupić auto. Gdyby nie rządowe dofinansowanie, nie byłoby nas stać na zakup takiego samochodu. Bardzo się cieszymy, że się udało i jesteśmy wdzięczni mieszkańcom za mobilizację i tak liczne uczestnictwo w wyborach – przyznaje wójt Szczepańska. Przetarg na zakup wozu ruszy niebawem. Pierwsze oferty od producentów już wpływają. Wyników kontroli NIK wójt się nie obawia. – OSP Cisna funkcjonuje świetnie. Jestem spokojna zarówno o wynik tej kontroli, jak i zakup samochodu dla strażaków ochotników z Cisnej – kończy wójt.

Martyna Sokołowska

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
he he heVitalij Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Vitalij
Gość
Vitalij

„Przetarg na zakup wozu ruszy niebawem. Pierwsze oferty od producentów już wpływają.”
To jak to jest, przetarg jeszcze nie został ogłoszony a oferty już wpływają? No chyba, że chodzi o oferty od faworytów przyszłego przetargu.

he he he
Gość
he he he

HOJNY dziad z CUDZEJ TORBY daje !