Wygrana Crumpa, pech Hampela

Dla Jarosława Hampela sobotnie zawody zakończyły się już po pierwszym biegu. Fot. Wit Hadło

GRAND PRIX DANII. Turniej w stolicy Danii pod znakiem upadków. Greg Hancock liderem klasyfikacji generalnej

Zwycięstwem obcokrajowca PGE Marmy Rzeszów, Jasona Crumpa zakończyła się sobotnia Grand Prix Danii na stadionie w Kopenhadze. Największym pechowcem turnieju okazał się Jarosław Hampel, który w wyniku upadku złamał kość strzałkową prawej stopy i uszkodził staw skokowy.

Do feralnego upadku zawodnika Unii Leszno doszło już w pierwszym biegu, po kolizji z Kennethem Bjerre. Pierwsze informacje mówiły o złamaniu kości podudzia, później pojawiły się informacje o skręceniu kostki. Ostatecznie Hampela czeka prawdopodobnie operacja w jednym z poznańskich szpitali, a później kilkutygodniowa rehabilitacja.
Sobotni turniej był udany także dla drugiego z Polaków, Tomasza Gollob. Mistrz świata sprzed dwóch lat wygrał wprawdzie swój pierwszy wyścig, ale później aż czterokrotnie mijał linię mety jako ostatni.

Wygrana po dwóch latach
Crump po słabym początku rozkręcał się biegu na bieg i dzięki zdobytym 18 punktom awansował na 2. miejsce w klasyfikacji generalnej. “Rzeszowski” Australijczyk zwyciężył w turnieju Grand Prix po raz pierwszym od ponad dwóch lat. – To zwycięstwo jest niezwykle ważne dla mnie. Grand Prix może być rozczarowujące i frustrujące bez zwycięstw. To wspaniałe uczucie usłyszeć ponownie australijski hymn na podium zawodów Grand Prix – powiedział na łamach portalu sportowefakty.pl Jason Crump.

Pod znakiem upadków
Upadek Hampela to nie jedyna “wywrotka” podczas sobotnich zawodów. W pierwszym półfinale, dwukrotnie z nawierzchnią toru zapoznał się Nicki Pedersen. W drugim półfinale na torze leżał Emil Sajfutdinow, który zahaczył o tylne koło Bjarne Pedersena. Jednak w tych przypadkach na szczęście skończyło się bez poważnych urazów.
Kolejny turniej Grand Prix odbędzie 23 czerwca w Gorzowie.

mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.