Wyjazdy służą Stali

O ile w meczach na stadionie przy ul. Hetmańskiej piłkarzom Stali Rzeszów zdarzają się wpadki, o tyle na wyjazdach grają oni wyśmienicie. W sobotę biało-niebiescy wygrali już po raz 4. w tym sezonie na obcym stadionie. Tym razem w dobrych humorach rzeszowianie wracali z Kalisza.

Po ostatniej, niespodziewanej porażce 0-3 z rezerwami Śląska Wrocław, rzeszowianie jechali do Kalisza z mocnym postanowieniem zmazania plamy, jaką dali przed tygodniem. Pomóc w tym miały m.in. zmiany w wyjściowej jedenastce, na jakie zdecydował się sztab szkoleniowy biało-niebieskich. I tak w środku pomocy tym razem od 1. minuty zagrał Błażej Szczepanek do spółki ze Sławomirem Szeligą. A linii ataku z kolei tym razem oprócz Grzegorza Goncerza pojawił się również Krystian Pieczara. Na efekty tych zmian nie trzeba było długo czekać, bowiem już po niespełna 10 minutach goście, a konkretnie Jarosława Fojuta mogli objąć prowadzenie. Niestety piłka ku ich rozpaczy trafiła tylko w poprzeczkę kaliskiej bramki. Chwilęźniej gospodarzy od utraty gola ponownie uratowała poprzeczka, w którą tym razem trafił Goncerz. Te dwie akcje trochę zniechęciły przyjezdnych, którzy w dalszej części meczu oddali rywalowi inicjatywę. Gospodarze przeważali ale nie miało to większego przełożenia na sytuacje bramkowe. Tak było aż do 37. min kiedy po Fabiana Hiszpańskiego, Adrian Łuszkiewicz minimalnie chybił. Dyrygowana przez Fojuta rzeszowska defensywa przed przerwą – zresztą jak i w całym meczu – nie dała się zaskoczyć i po raz 5. w tym sezonie była nie do przejścia dla rywali. Po zmianie stron do stalowców wreszcie uśmiechnęło się słońce również w defensywie. Ich najskuteczniejszy snajper, Dawid Olejarka wykorzystał podanie Wiktora Kłosa i po raz 4. w tym sezonie wpisał się na listę strzelców. Wydawało się, że utrata gola podziała na gospodarzy niczym przysłowiowa płachta na byka. Nic z tych rzeczy! Wiktor Kaczorowski nadal nie miał zbyt wiele pracy, a sporadyczne ataki miejscowych były skutecznie rozbijane przez defensywę biało-niebieskich. W 76. min na placu gry pojawił się Wojciech Reiman i to właśnie on chwilęźniej ustalił końcowym wynik spotkania. Po tym, jak Bartoszowi Waleńcikowi uciekł Goncerz i musiał się on ratować faulem w polu karny, sędzia najpierw wskazał na „wapno”, a tuż po nim odesłał gracza KKS-u do szatni (druga żółta kartka). Zimną krew zachował chwilęźniej wspomniany Reiman, który podcinką z 11. metra w stylu Antonina Panenki pokonał Macieja Krakowiaka.

mj

W innych meczach: Znicz Pruszków – Pogoń Siedlce 1-2, Olimpia Elbląg – Górnik Polkowice 0-3, Skra Częstochowa – GKS Katowice 1-0, Garbarnia Kraków – Hutnik Kraków 2-1, Śląsk II Wrocław – Sokół Ostróda 0-2, Wigry Suwałki – Chojniczanka zakończył się po zamknięciu numeru, Błękitni Stargard – Lech II Poznań i Motor Lublin – Bytovia odwołane z powodu zagrożenia epidemicznego. Pauzowała Olimpia Grudziądz.

1. Górnik 9 21 22-7

2. Wigry 8 21 15-5

3. Stal Rz. 10 20 16-7

4. Chojniczanka 9 19 17-7

5. Skra 10 19 13-9

6. GKS Katowice 8 14 15-10

7. Sokół 9 13 13-12

8. Bytovia 9 12 14-11

9. KKS 1925 9 12 11-12

10. Śląsk II 9 11 11-12

11. Znicz 10 11 8-16

12. Pogoń 9 10 15-17

13. Hutnik 10 10 14-20

14. Olimpia G. 9 10 8-16

15. Błękitni 8 10 7-15

16. Garbarnia 8 9 10-14

17. Motor 8 7 9-12

18. Lech II 7 3 12-19

19 Olimpia E. 9 3 6-15

Pogoń Siedlce została ukarana odjęciem 3 pkt za niedozwolone wspomaganie farmakologiczne zawodników w sezonie 2019/20. W następnej kolejce: Stal Rzeszów – Wigry Suwałk (4.11. – godz. 13).

KKS 1925

STAL RZ.

0-2

(0-0)

0-1 Olejarka (54.), 0-2 Reiman (81. – karny)

KKS 1925:

Krakowiak

Zawistowski

Waleńcik

Gawlik

Mączyński

Radzewicz

79. Sabiłło

Hiszpański

61. Hołota

Łuszkiewicz

68. Tunkiewicz

Borecki

68. Kaczyński

Chojnowski

Majewski

61. Maćczak

STAL RZ.:

Kaczorowski

Sylwestrzak

Fojut

Kostkowski

Głowacki

Wiktor Kłos

Szczepanek

84. Sławek

Szeliga

76. Wolski

Olejarka

76. Reiman

Goncerz

84. Maciejewski

Pieczara

63. Kotwica

Sędziował Szymon Lizak (Poznań). Żółte kartki: Łuszkiewicz, Waleńcik, Zawistowski – Szczepanek. Czerwona kartka Waleńcik (80. min – druga żółta). Mecz bez udziały publiczności.

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments