Wykorzystać słabości Chemika

FOT. MACIEJ GOCLON / FOTONEWS

– We wtorek wreszcie zmierzycie się z Chemikiem Police. Z niektórymi zespołami w tym sezonie rozegrałyście już po dwa mecze, a na konfrontację z mistrzem Polski trzeba było bardzo długo czekać.
– Nie było nam pisane zagrać z Chemikiem wtedy, gdy miałyśmy to w planach. Przez sytuację z koronawirusem mecze są przekładane i cieszę się, że w końcu do skutku dojdzie ten mecz – długo oczekiwany przez nas, jak i kibiców.
– W daleką, bo liczącą 840 km podróż, wyruszyłyście autokarem?
– Tak, bo w obecnych warunkach to najbezpieczniej jest jechać autokarem. Najgorsza w tych meczach z Chemikiem jest właśnie długa podróż. Mamy jednak całkiem dobre warunki, bo każda z nas zabrała: materac, poduszkę, kocyk. Jest więc czas na odpoczynek, relaks i szybko w takich warunkach mija podróż.
– W tej wtorkowej konfrontacji faworytem wydaje się zespół Developresu?
– Sytuacja w tabeli na to wskazuje, ale uważam, że Chemik, to jest wciąż bardzo mocny zespół. Ma dobry skład, ale widocznie coś tam jeszcze nie gra, coś nie „zaskoczyło”. Dziewczyny mają jednak na pewno duży potencjał na granie. Z racji pozycji w tabeli nie możemy zlekceważyć tego przeciwnika, bo personalnie to jest bardzo dobry zespół. Mam nadzieję, że pokażemy dobrą grę po tej naszej przerwie „kwarantannowej”, że to się wszystko dobrze ułoży i wygramy.
– W zespole z Polic jest trochę problemów kadrowych. Z konieczności na przyjęciu ostatnio gra środkowa Iga Wasilewska, choć Chemik w poniedziałek pozyskał dobrze znaną z gry w polskiej lidze grecką przyjmującą Olgę Strantzali…
– Jak już wspomniałam, Chemik personalnie był bardzo dobrze skonstruowany, ale jak dochodzi do problemów z koronawirusem, czy innych problemów zdrowotnych, to ciężko się funkcjonuje. Życzę im wszystkiego dobrego, ale miejmy nadzieję, że gdzieś te słabości Chemika wykorzystamy i uda się nam wygrać.
– Nie ma pani dobrych wspomnień z meczów z Chemikiem, bo wszystkie cztery w barwach zespołu z Bielska-Białej kończyły się porażkami 0-3.
– Mam nadzieję, że już tak nie będzie. Wiadomo, nowy klub i sezon, to dla mnie nowa historia. Liczę, że ten wynik teraz będzie zupełnie inny niż w tych poprzednich moich sezonach. Wierzę w nas, w nasz zespół, w tę wspólną pracę, którą wykonujemy na treningach, a wyglądamy coraz lepiej po okresie koronawirusowym. Dochodzimy do zdrowia i liczę, że to się zakończy dobrze.
– Jakie oblicze Developresu kibice zobaczą w konfrontacji z Chemikiem – czy to ze zwycięskich setów w Świeciu, czy z przegranych?
– Wszystko po nas wychodzi, czy choroba, czy dłuższe siedzenie w domu na kwarantannie. Miałyśmy tych problemów zdrowotnych na początku dosyć sporo, bo tak naprawdę każda dziewczyna przechodziła dosyć ciężko wirusa z objawami. Tak więc kondycyjnie byłyśmy rzeczywiście w takiej, a nie innej formie. Teraz już regularnie trenujemy, cały czas dochodzimy do zdrowia. Jesteśmy, „żywe” i mam nadzieję, że szybko ta forma wróci i zresztą wraca, bo to czujemy. Myślę, że dnia na dzień wyglądamy coraz lepiej. Kondycja jest coraz lepsza i już będzie to szło cały czas w górę.
– Trening treningiem, ale chyba najbardziej brakuje wam takich regularnych meczów, gdzie rywalizacja o stawkę jest duża?
– Dokładnie. Jak już wspomniałam, na początku miałyśmy kwarantannę, potem były święta i mecze zostały poprzekładane. Mam nadzieję, że już od konfrontacji z Chemikiem będziemy wracać do regularnej gry i meczów. Za chwilę zacznie się dla nas najważniejsza część sezonu, czyli play-off, i granie o wysokie cele.
– W styczniu czeka was seria meczów z czołówką TAURON Ligi. We wtorek Chemik, a później Radomka i Budowlani. Wasza przewaga w tabeli nie jest już taka duża…
– Mam nadzieję, że jak wrócimy teraz do tej regularnej gry, to też inaczej będziemy podchodzić do meczów, bo wiadomo, że na początku po dłuższej przerwie jest stres i obawa o to, jak kondycyjnie damy radę i jak będziemy się prezentować. Teraz gdy będzie już możliwość regularnych meczów, to myślę, że forma będzie zwyżkować, a najgorsze jest za nami.

Rozmawiał Rafał Myśliwiec

Grupa Azoty Chemik police – Developres SkyRes Rzeszów,
wtorek, godz. 17.30
(transmisja Polsat Sport)

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ROMAN
ROMAN
2 dni temu

No i pikuś – gumka była naciągnięta i pękła. Szło super 1-2 set perfekcja jak w szwajcarskim zegarki trybiki naoliwione I się zaczęł 3- set pyk koniec bajki Chemik pod wodzą greczynki postawił tamę – ataki naszej husarii na skrzydłach nic nie dały kopie biły w mur. Miałem złe przeczucie i się spełniło – za brakło u nas tajnej broni tj. ataków środkiem co z tego były ale sporadycznie w 1-2-3 secie to powinna być salwa jak z katiuszy – no wszystko wchodziło jak nóż w masło a to powinien być atak za atakiem pokazał to 5- set ale było… Czytaj więcej »