Wykorzystuje homoseksualistów?

Lady Gaga jest oburzona ostatnimi oskarżeniami pod jej adresem. Piosenkarka twierdzi, że nie wykorzystuje środowiska homoseksualistów, by promować swoją muzykę. – To jedna z najbardziej niedorzecznych opinii na mój temat – oznajmił 25-letnia gwiazda.

- Mogę powiedzieć jedynie, że rzeczą o której myślę każdego dnia mojego życia, poza moimi fanami, muzyką oraz zdrowiem mojej rodziny, jest sprawiedliwość i równość społeczna – dodała.

Lady Gaga (wł. Stefani Germanotta) ostatnio udowodniła, że nie są to słowa rzucane na wiatr. Artystka miała zamiar współpracować z amerykańską siecią sklepów Target, która planowała sprzedaż specjalnej edycji jej albumu „Born This Way”. To oburzyło jednak społeczność homoseksualistów zrzeszonych w organizacji LGBT (Lesbians, Gays, Bisexuals, Transgenders). Okazuje się bowiem, że firma Target w 2010 r. wsparła finansowo kampanię wyborczą znanego z antygejowskich poglądów Toma Emmera, który bez powodzenia zresztą ubiegał się wówczas o fotel gubernatora stanu Minnesota. Po incydencie piosenkarka spotkała się z szefami firmy Target i niedługo potem zerwała z nimi umowę.

- Albo próbujesz coś zmienić, albo nie – wyjaśnia gwiazda. – Przyjmowanie dwuznacznej pozy nie jest w moim stylu. Wolę uderzyć z całej pary. Albo jest się za albo przeciw. Jestem z Nowego Jorku i wyczuwam krętactwo na kilometr – dodała autorka hitu “Edge of Glory”.

A co Gaga myśli o porównaniach do takich ikon sceny muzycznej, jak Madonna i Barbra Streisand? – Nie ma w tym emocji, nie ma zazdrości, ani konkurencji – twierdzi gwiazda. – One też cieszą się, że kolejnej kobiecie udało się odnieść sukces. Czuje się związana z Madonną na wiele sposobów, tak samo jak z Barbrą, Cher i Blondie oraz innymi kobietami, którym udało się przede mną – dodała.

PAP, tz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.