Wymarzony prezent na urodziny

Fot. Paweł Bialic

II LIGA. RESOVIA – PELIKAN ŁOWICZ. “Pasiaki” wygrały czwarty z rzędu mecz u siebie. Bilans bramek jest niesamowity: 15-1!

Piłkarze Resovii ograli Pelikana w dniu 41. urodzin Marcina Jałochy. – Lepszego prezentu nie mogłem sobie wymarzyć – uśmiechał się trener “pasiaków”. Jego zespół do drugiego w tabeli Stomilu traci już tylko 8 punktów.

Rzeszowianie odnieśli właśnie czwarte kolejne zwycięstwo na swoim boisku. Rywali odsyłają z bagażem kilku goli. Zaczęło się od 3-0 nad Stalą Stalowa Wola, potem było 4-0 z Motorem i 4-1 ze Świtem. – Wygrywać u siebie, poza domem nie przegrywać. Oto cel na rundę rewanżową – mówił przed inauguracją Jałocha. Pierwszy krok został zrobiony…

Powrót wychowanka
Resovia wyglądała inaczej, niż jesienią. W “11” znaleźli się debiutanci Dariusz Frankiewicz i Dariusz Brągiel oraz Konrad Domoń, któremu bliżej było ponoć do zespołu rezerw. Zaskoczeniem była nie tylko obecność wychowanka “pasiaków”, ale też jego pozycja na boisku. Domoń zagrał bowiem na środku obrony, “odsyłając” na ławkę nietykalnego, wydawałoby się, Michała Bogacza. Jałocha zaryzykował, ale źle na tym nie wyszedł. To właśnie Domoń mógł już w 11 minucie otworzyć wynik meczu. Z 5 metrów trafił jednak w bramkarza, a po dobitce Michała Chrabąszcza (z konieczności prawego obrońcy) piłka zatrzymała się na poprzeczce. W odpowiedzi bardzo groźnie strzelał Maciej Wyszogrodzki. Jak się później okazało, była to najlepsza okazja na gola dla niemrawych łowiczan.

Ładne gole, świetne dośrodkowania
Pelikana “napoczął” Marcin Juszkiewicz – uderzył po ziemi, z kilkunastu metrów. Bramkarz wyciągnął się jak długi, dotknął piłki, ale ta wtoczyła się za linię. Przy okazji został lekko zahaczony przez spieszącego z dobitką Sebastiana Hajduka, sędzia asystent dostrzegł jednak, że wszystko działo się już po tym, jak futbolówka znalazła się w siatce i pan Robert Hasselbusch wskazał na środek boiska.

Kolejne gole były dużo bardziej efektowne. Tomasz Ciećko uderzył tak, że piłka odbiła się jeszcze od “dłuższego” słupka, Andrij Nikanowycz i Dawid Kwiek strzelali głową po dośrodkowaniach Chrabąszcza (brawo za świetnie bite stałe fragmenty i wrzutki w pole karne w pełnym biegu). Z kolei Dariusz Kantor może sobie pluć w brodę. Najlepszy snajper Resovii tuż przed przerwą zmarnował “setkę”.

WOKÓŁ MECZU

Sebastian przemówi?
Nowym kapitanem Resovii został Sebastian Hajduk. – Czy dostrzega pan problem w tym, że piłkarz, który będzie teraz reprezentował drużynę na zewnątrz, od lat bojkotuje media? – spytaliśmy trenera Jałochę. – Postaram się namówić Sebastiana, żeby udzielał pomeczowych komentarzy – padła odpowiedź.

Dziennikarzom wstęp wzbroniony
Gorąco było po meczu na linii działacze Resovii – dziennikarze. Nowe wytyczne sekcji są takie, by zakazać rozmów z piłkarzami tuż po zakończeniu spotkania. Przedstawiciele mediów nie zostali zatem wpuszczeni w okolice szatni, nawet tych zajmowanych przez zespół gości. O zmianach poinformowano dziennikarzy krótko przed pierwszym gwizdkiem. – Takie są decyzje członków sekcji. Pomysł wypłynął od kibiców i samych zawodników. Chodzi o to, by piłkarzy nie przepytywać na gorąco, by to wszystko ucywilizować. W emocjach ludzie mówią przecież różne rzeczy – wyjaśniał niecodzienną sytuację Adam Sadecki, prezes piłkarskiej sekcji. Zapewnił jednocześnie, iż klubowi zależy na dobrej współpracy z mediami i że od następnego spotkania każdy zawodnik będzie do dyspozycji dziennikarzy. – Chodzi tylko o to, by rozmowa odbywała się w komfortowych warunkach – doprecyzował.

Tomasz Szeliga

do “Wymarzony prezent na urodziny”

  1. pk

    „Nowe wytyczne sekcji są takie, by zakazać rozmów z piłkarzami tuż po zakończeniu spotkania. Przedstawiciele mediów nie zostali zatem wpuszczeni w okolice szatni, nawet tych zajmowanych przez zespół gości.”
    Czlowieku co ty za bzdury wypisujesz? Zalisz sie, ze nie mozesz wejsc pilkarzom do szatni – to moze od razu pod prysznic wejdz zeby im d*py umyc!
    Jezeli Sebastian nie chce z wami rozmawiac, bo z autopsji wie, ze jestescie falszywymi szma*ami to uszanuj jego decyzje i zamilcz.
    Szatnia jest dla pilkarzy! Dla dziennikarzy jest konferencja prasowa po meczu!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.