Wynocha stąd z tym smrodem!

W poniedziałek mieszkańcy Przewrotnego wyszli na ulicę. Od 7 rano blokowali dojazd do wyrobiska pięciu tirom, które przywiozły tam odpady. Fot. Marcin Jeżowski

PRZEWROTNE, GM. GŁOGÓW MAŁOPOLSKI. Grupa mieszkańców zablokowała dojazd do wyrobiska pięciu tirom, które dowożą tam odpady mineralne.

- To coś potwornego co się tutaj dzieje, odór taki, że głowę urywa – denerwują się mieszkańcy, którzy w poniedziałek od 7 rano blokowali przejazd do wyrobiska pokopalnianego w którym składowane są odpady. – Dzieci wymiotują, oczy pieką, w gardle drapie, nie sposób okna otworzyć. Tak się nie da żyć.

Koszmar mieszkańców Przewrotnego zaczął się jesienią ubiegłego roku. – Dawniej była tu cegielnia, po której pozostało wyrobisko pokopalniane – wyjaśnia Krystyna Gaweł, sołtys Przewrotnego. – Starosta wydał pozwolenie, by wyrobisko zostało zrekultywowane. Dół jest zasypywany odpadami, które przywożone są tirami. Nie było by problemu, gdyby nie potworny odór, który się z stamtąd roznosi. Pytaliśmy w starostwie co tam jest dowożone i dowiedzieliśmy się, że są to odpady, które są bezpieczne dla środowiska i które nie powinny śmierdzieć.

- Ale smród jest potworny, więc widocznie oprócz tego dowożone jest coś jeszcze. Tiry jeżdżą non stop, codziennie, nawet nocami – dodaje mieszkanka miejscowości – Nie wiemy co tam wożą, ale według nas odpady rzeczywiście są niebezpieczne, bo jak z dołu była wypompowywana woda, to leciała rowami i trafiła do zbiornika przeciwpożarowego w którym były ryby. Ryby zdechły, więc to musi być jakieś świństwo.

Te odpady mogą być uciążliwe

O to, co dowożą tiry zapytaliśmy wykonawcę robót – W procesie odlewania metali są tworzone formy piaskowe, które są rozbijane i później trafiają tutaj. Czyli przywozimy różnego rodzaju odpady mineralne, piaskowe, pyły, które zostały dopuszczone na podstawie rozporządzenia ministra środowiska a zatem bezpieczne – mówi Mirosław Małek z firmy Global Technology – Ale mieszkańcy skarżą się na smród, co zatem tak śmierdzi – dociekamy. – Każdy odpad może nieść za sobą jakiś zapach, a od mieszkańców wiem ze odpady te wykazują się uciążliwością. Ale podkreślam nie są niebezpieczne ani dla ludzi ani dla środowiska.

Mieszkańców jednak te słowa nie przekonują – Pozwolenie na zwożenie tych odpadów jest ponoć na 10 lat. Jak mamy więc tutaj żyć w tym smrodzie? Skoro w starostwie mówią, że odpady nie powinny śmierdzieć, to co to jest za odór i z czego? Będziemy walczyć o swoje, jeżeli trzeba będzie, to będziemy blokować dojazd do skutku.

Do tematu powrócimy.

Katarzyna Szczyrek

do “Wynocha stąd z tym smrodem!”

  1. mieszkaniec

    Mieszkam w pobliżu cegielni, smród jest okropny. Ciężko jest go wytrzymać z daleka, a co dopiero w pobliżu. Czasem jak mocno wiatr zawieje to i na orliku da się wyczuć ten charakterystyczny swąd.
    Mam nadzieję, że uda się ludziom coś z tym zrobić, bo za niedługo z tej wsi zrobi się jedno wielkie śmietnisko.

  2. Krzysztof

    Cieszę się że znalazła grupa ludzi w Przewrotnem która nie godzi się na to co się tu dzieje. Dość zgody na zatruwanie nam życia przez Sarię i byłą cegielnię i za aprobatą naszych władz lokalnych i powiatowych.

  3. ania

    Z jednej strony odpady, a z drugiej strony Saria… żyć nie umierać…

  4. czytelnik

    Odpady medyczne ze szpitali z całego kraju oraz z Słowacji przyworzone są tirami na Przewrotne.Powązanie z tymi odpadami ma jeden Prokurator oraz dwoje Prawnków rzeszowskich i urzednik US.Którzy mają udziały w cegielni.

  5. tomek

    Nie przychali bo ktoś z gminy i ze starostwa wydał pozwolenie na wywóz tego świństwa w to miejsce. Tylko czekać kiedy zostaną skażone wody gruntowe i zacznie padać miejscowe bydło które jest pojone z przydomowych studni. Nie jest tu opisane ale w neidługim czasie po rozoczęciu wywózki tych niebepiecznych odpadów padły wszystkie ryby w pobliskim stawie. Przypadek ? Nie sądzę… Jak można świadomie narażać ludzi na takie niebezpieczeństwo…

  6. rysiek

    „Pytaliśmy w starostwie co tam jest dowożone i dowiedzieliśmy się, że są to odpady, które są bezpieczne dla środowiska i które nie powinny śmierdzieć.”

    uwiązać tam na łańcuchach kilku urzędasów na kilka dni – niech dobrze rozeznaja temat

    a potem staroste – na miesiąc uwiązac jak psa – i niech wącha !

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.