Wypadek w Tyczynie. Nie żyje kierowca.

Fot. Archiwum

TYCZYN, pow. rzeszowski. Dziś ok. godz. 16.30 honda jadąca od strony Rzeszowa, na ulicy Grunwaldzkiej na prostym odcinku zjechała z drogi, wpadła do rowu i rozbiła się na przepuście.

Samochodem jechały dwie osoby – ojciec i jego córka. Niestety mężczyzna zginął na miejscu.
- Dziewczyna wyszła z auta o własnych siłach, ale wezwane na miejsce pogotowie odwiozło ją do szpitala – poinformował podinspektor Zbigniew Kocój, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Rzeszowie.

Na miejscu pracowała policja i prokurator, ustalają przyczyny tragedii. Trwają utrudnienia na tym odcinku drogi, ale przejazd jest możliwy.

Mężczyzna, który nie przeżył zdarzenia do Dyrektor Zespołu Szkół Gospodarczych w Rzeszowie.
ac

do “Wypadek w Tyczynie. Nie żyje kierowca.”

  1. kierowca

    Hmmmm… uderzenie proste… równomierne… Kierowca nie żyje [*], a pasażerka (zapewne jadąca na przednim fotelu), przeżyła i o własnych siłach wyszła….
    Cóż, zapewne ona, w przeciwieństwie do kierowcy miała zapięte pasy bezpieczeństwa….
    Ta tragedia powinna większość kierowców i pasażerów czegoś nauczyć:
    ZAPINAJCIE PASY!
    Szczere wyrazy współczucia dla rodziny.:(

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.