Wypadków przy pracy jest za dużo!!!

Barbara Kiełt, Okręgowy Inspektor Pracy w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

Tylko w tym roku w regionie doszło do 10 wypadków śmiertelnych przy pracy (ostatnim był upadek dwóch mężczyzn z 11 piętra na placu budowy w Rzeszowie) i 20, w których pracownicy zostali ciężko ranni. O skali wypadków mówią też kwoty. Tylko w pierwszym kwartale tego roku ZUS wypłacił ponad 3,5 miliona złotych z tytułu odszkodowań.

Wśród przyczyn wszystkich wypadków dominują nieprawidłowe lub samowolne zachowanie pracownika połączone z niewłaściwą organizacją pracy, brak właściwego nadzoru, szczególnie przy pracach niebezpiecznych oraz niedostateczne przygotowanie zawodowe pracowników.

Mając na uwadze skalę wypadków, apelujemy do pracodawców o wzmożenie nadzoru nad wykonywaniem pracy, w tym zwrócenie szczególnej uwagi na przygotowanie pracowników do pracy, stałe monitorowanie stanowisk pracy i likwidację występujących nieprawidłowości. Przypomina również, że wprawdzie odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie ponosi pracodawca, to istotna jest także świadomość zagrożeń oraz umiejętność prawidłowego zachowania wśród pracowników – mówi Barbara Kiełt, Okręgowy Inspektor Pracy w Rzeszowie.

Ponadto przypomina, że zgodne z przepisami kodeksu pracy, pracodawca jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy, a także o każdym innym wypadku, który wywołał wyżej wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy. Brak realizacji ww. ustawowego obowiązku zawiadomienia właściwych organów naraża osobę odpowiedzialną na karę grzywny od 1 tys. do zł do 30 tys. zł.

am

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
szkoda słówROMANmurarzbyły pracownikrobol z PRL-u Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jola
Gość
Jola

Ta babina chyba ma wypracowane chlebowe więć niech dupe zabierze do domu niech kto inny zostanie młody bystry i nie przekupny

były pracownik
Gość
były pracownik

Opowiedzieć jak wygląda kontrola? Pracowałem w zakładach mięsnych pod Rzeszowem. Szef nie płacił mi za nadgodziny. Zgłosiłem do PIP że jestem zmuszany do pracy w nadgodzinach i pracę w wolne soboty i święta a nie mam z tego pieniędzy. PIP przyjął zgłoszenie. A dokładnie tak to wyglądało że PIP ostrzegł pracodawcę że będzie kontrola którego dnia w jakich godzinach. I to niestety nie jest żart. Dzień wcześniej ci co na czarno dostali informację że jutro nie przychodzą a mylegalnie zatrudnieni robimy tylko 8h w dniu kontroli. PIP oczywiście nic nie znalazł nieprawidłowości. A na bramie dane z moimi godzinami wejść… Czytaj więcej »

murarz
Gość
murarz

To i tak miałeś szczęście. Ja robiłem w rzeszowskiej firmie budowlanej. Za 2 miesiące wypłaty nie dostałem. Szef mówi musicie zaczekać a żonie auto kupił. Prosiłem Państwową Inspekcję Pracy o kontrole że nie mam na rachunki, na raty to nawet kontroli nie zrobili bo 2 razy biuro było zamknięte to nie mogli kontroli przeprowadzić. Zwolniłem sie i do tej pory mi nie zapłacił. A potem jeszcze wyszło że nie tylko wypłaty nie płacił ale mi za 9 miesięcy składek emerytalnych nie zapłacił. I tak około 30 osobom. Ale że miał znajomości w ZUS ie to nawet 500 zł mandatu nie… Czytaj więcej »

ROMAN
Gość
ROMAN

Szanowny Panie – no jak to za co płacą no płacą za żywota i dobre wrażenie i za to że tam siedzą no przewracają ” kwity” wtą i w tamrą stronę ; O .!

szkoda słów
Gość
szkoda słów

PIP zapomniał że ma bronić zwykłych ludzi. A szefowie firm z Waszej nieudolności i dziadostwa mają polewkę. 2 ludzi zginęła i teraz ładnie Ę Ą do mediów a dwójka leży pod budowanym budynkiem i tego już niema jak pod dywan zamieść. Z PIPem w Rzeszowie powinno być jak w jednym sklepie z nocną zmianą. Były kradzieże co chwilę. Widać było że Ci ludzie się po prostu nie nadają to zwolniono całą nocną zmianę i tak powinno być z tymi „fachowcami” z rzeszowskiego PIPu

robol z PRL-u
Gość
robol z PRL-u

Jak bylo w tym PRL-u to bylo ale w zakladach pracy starali sie pilnowac przestrzegana tego BHP.
Teraz w pracy gdyby ktos mial uwagi z tego powodu to zaraz uslyszy takie slowa :
NIE PASUJE PRACA ? TO DO WIDZENIA !!!

Jola
Gość
Jola

PIP w Rzeszowie informuje pracodawców o kontroli za kase tak działają

ewa1976
Gość
ewa1976

A ja skręciłam nogę tak mi się wydawało w kostce w erze pandemii ,miałam maskę na twarzy i przeprowadzając spis z natury w miejscu pracy zrobiło mi się słabo. Teraz mam problem z kolanem. Jest to następstwo tegoż zdarzenia które było 3 miesiące temu. Ideę do specjalisty zobczymy co powie .

he he he
Gość
he he he

Takie osoby jak ty to teraz w Polsce umia wymawiac tylko jedno slowo : ODSZKODOWANIE !

ROMAN
Gość
ROMAN

No źle ,żle Pani Ewo ; należało działać natychmiast jak se Pani ten no giczoł – nie kostke skręciła natychmiast lekarz taki i jeszcze jeden i specjalista i prześwietlenie i konsultacja telefoniczna a teraz po takim czasie po trzech miesiącach no Pani wybaczy to musztarda po obiedzie : było – minęło lecz sie sam Człowieku No mnie też czasami boli noga prawa od czasu do czasu jak ma np. padać deszcz bo miałem incydent na rowerze 64 lata temu i co i Pikuś pamiętam dobrze co Doktor powiedział ; teraz nic ,wszystko cacy z nogą ale za 50 lat bedzie… Czytaj więcej »