Wyprzedaż to niezła okazja… do kradzieży!

RZESZÓW. Zimowe przeceny ruszyły, a właściciele sklepów już podliczają straty

W galeriach trwają poświąteczne promocje. Jedni szukają rzeczy po niskiej cenie, inni okazji do kradzieży. Tylko w ciągu tygodnia z jednego z rzeszowskich butików zginęło 30 swetrów. Można podejrzewać, że w innych sklepach nie jest lepiej.

Złodzieje wypracowali sobie system jak obejść elektroniczne zabezpieczenia. -Do wyniesienia towaru wystarczy komórka, która wytwarza pole magnetyczne zaburzające prace urządzeń – mówi jedna z dziewcząt „polująca” na okazje.

Właściciele sklepów jak i ekspedientki nie chcą ujawniać ile tracą na udanych kradzieżach. Dodatkowo twierdzą, że złapani na gorącym uczynku sprawcy nie ponoszą większych konsekwencji. Najczęściej kończą się zwrotem towaru do sklepu.

Jak radzić sobie ze złodziejami?
Nigdy nie należy nosić całej gotówki w jednym miejscu. Pieniądze należy rozdzielać na drobniejsze sumy i nie wkładać ich do kieszeni spodni. Nie należy również demonstrować zawartości portfela. Torebki trzeba zamykać i unikać tłoku. Gdy odczujemy że ktoś nas potrącił czy popchnął może to oznaczać, że złodziej sprawdza naszą reakcję.

Częstym błędem popełnianym przez mężczyzn jest noszenie portfela w tylnej kieszeni spodni lub w zewnętrznych kieszeniach kurtek lub marynarek. Z kolei kobiety powinny unikać noszenia pieniędzy w bocznych przegrodach torebek. Kiedy zasiadamy w restauracji aby cos zjeść najlepiej jest wyjąć wszystkie dokumenty i pieniądze z kurtki zanim zawiesimy ją na oparciu.

Karina Kaszowska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.