Wyrok jako ostrzeżenie przed rutyną

Katarzyna Baryła, sędzia Sądu Rejonowego w Rzeszowie uznała lekarzy Grzegorza M. i Grzegorza P. za winnych nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, taki wyrok zapadł w procesie przeciwko lekarzom z Zakładu Radioterapii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym.

Za nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu Kazimierza K., poprzez zatwierdzenie błędnego planu naświetlań, Sąd Rejonowy w Rzeszowie skazał dr Grzegorza M. prowadzącego terapię i Grzegorza P, nadzorującego ją, na sześć miesięcy pozbawieni wolności w zawieszeniu na dwa lata, grzywnę w wysokości 6 tys. zł oraz pokrycie kosztów procesu. Wyrok jest nieprawomocny. Obrona nie wyklucza złożenia apelacji.

Sędzia Katarzyna Baryła w uzasadnieniu wyroku zaznaczyła, że dr P. nadzorował terapię, nie mając odpowiednich uprawnień (tylko I stopień specjalizacji). Zaakceptował błędny plan leczenia pacjenta, nie zapoznając się z nim, ale opierając na autorytecie swojego przełożonego, Grzegorza M. Podkreśliła, że lekarze zawinili tym, iż mimo istniejących w zakładzie procedur, które miały eliminować ewentualne błędy i które obligowały ich do sprawdzenia i akceptowania planu naświetlań, nie zrobili tego. Podkreśliła także, że śmierć chorego była wypadkową wielu błędów, od lekarzy zatwierdzających błędny plan naświetlania, po samego chorego, który nie zgłaszał się na wyznaczone przez lekarzy kontrole.

Pani sędzia posumowała, że zasądzony przez sąd wyrok w zawieszeniu powinien skłonić obu lekarzy do przykładania większej staranności w wypełnianiu obowiązków.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.