Wyrzuć solniczkę z kuchni

- Nasze problemy z nadciśnieniem w dużej mierze wynikają z nadmiernego spożycia soli – mówi prof. dr hab. med. Krystyna Widecka, prezes Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego. Fot. Paweł Bialic

Kiedyś spożywaliśmy ponad 19 g soli dziennie, teraz 10, ale to wciąż za dużo.

Dzienna dawka soli nie powinna przekraczać 5 g, tyle ile zawiera jedna płaska łyżeczka do herbaty. Statystyczny Polak codziennie zjada zaś aż 7,63 g soli dodanej, takiej, która używana jest w domach do solenia i przygotowywania potraw. Według prof. Krystyny Wideckiej, prezes Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, z najbardziej miarodajnych badań polegających na dobowym pomiarze wydzielanego w moczu sodu, wynika, że przeciętne spożywamy aż 10 g soli na dobę. To dwa razy więcej niż powinniśmy. Stąd nasze problemy z nadciśnieniem.

Większe spożycie chlorku sodu (głównego i niemal wyłącznego składnika soli) spowodowane jest jego obecnością w gotowych produktach, głównie w przetworach zbożowych, mięsie i jego przetworach oraz w mleku i produktach mlecznych. Dotyczy to szczególnie tych osób, które częściej stołują się poza domem i często jedzą fast foody, frytki, hamburgery oraz pizzę.

Sól jest wszędzie

Prawie 90 proc. dziennego spożycia soli dostarczają takie produkty jak pieczywo (20 proc.), przetwory mięsne produkowane przemysłowo (11 proc.), potrawy przygotowywane w domu, głównie zupy (19 proc.), ziemniaki (20 proc.), kasze i makarony (13 proc. ), a także potrawy mięsne (8 proc.). Najwięcej słonych potraw spożywający chłopcy po 13. roku życia oraz mężczyźni w wieku 19-25 lat. W ich przypadku spożycie soli sięga aż 15 g dziennie i jest trzykrotnie większe niż wynoszą zalecenia WHO. Dziewczęta w wieku 13-15 lat spożywają średnio 10 g soli.
Specjaliści przekonują, że można się odzwyczaić od nadmiernego solenia. Wystarczy do potraw przygotowywanych w domu zamiast soli dodawać zioła.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.