Wysokie notowania libero Asseco Resovii

Libero Asseco Resovii, Krzysztof Ignaczak jest najjaśniejszą postacią polskiej reprezentacji w Lidze Światowej.

SIATKÓWKA. Wszyscy finaliści są już w Trójmieście . Od meczu Rosji z mistrzami olimpijskimi Amerykanami rozpocznie się 6 lipca o godz. 11 w Ergo Arenie (pojemność 10500 widzów)na pograniczu Gdańska i Sopotu turniej finałowy Ligi Światowej siatkarzy.

Polacy na zakończenie pierwszego dnia (godz. 20) zmierzą się z Bułgarami.
W turnieju wystąpi osiem ekip (wszystkie dotarły już do trójmiasta), które zostały podzielone na dwie grupy – w E wystąpią gospodarze, Bułgarzy, Włosi i Argentyńczycy, w teoretycznie silniejszej grupie F grać będą: broniąca trofeum Brazylia (aktualny mistrz świata), USA (aktualny mistrz olimpijski), druga w światowym rankingu Rosja oraz Kuba. Do półfinałów, które zaplanowano na 9 lipca, dostaną się dwa najlepsze zespoły obu grup.
Igła liderem
Nastroje w polskiej ekipie są bardzo dobre, nikt nie narzeka na żadne urazy. W fazie interkontynentalnej najjaśniejszymi postaciami w ekipie trenera Anastasiego byli Krzysztof Ignaczak – wygrał ranking najlepiej broniących i najlepszego libero. Wysoko w innych klasyfikacjach byli ponadto Bartosz Kurek i Marcin Możdżonek. Gratyfikacji finansowych jednak za te wyróżnienia nie przewidziano. Dopiero w finałowym turnieju indywidualne wyróżnienia będą nagradzane pieniężnie. – Nie patrzymy na indywidualne statystyki, bo siatkówka jest grą zespołową i liczy się nasz cały kolektyw. Drużyna razem wygrywa i razem przegrywa. Dla nas te statystyki mogłyby nie istnieć. Tak na dobrą sprawę one nie są wymierną rzeczą, bo wiele zależy od oceny ludzi z FIVB, także my się nimi nie sugerujemy. Skupiam się na tym, by grać jak najlepiej dla zespołu, a jak to przynosi efekty to tylko się cieszyć – mówi Krzysztof Ignaczak.

Bilety wciąż czekają
Wciąż dostępne są bilety na finałowy turniej Finał Ligi Światowej. Zdecydowanie najwięcej wejściówek jest na mecze sesji przedpołudniowej, ale można jeszcze kupić bilety na finałowe spotkania. Mecze grupowe rozpoczynają się od godz. 11, a za możliwość obejrzenia w akcji tak znakomitych zespołów jak Brazylia, Rosja, USA i Kuba trzeba zapłacić od 10 do 25 złotych za dwie potyczki. Wyższe ceny (50-100 zł) obowiązują natomiast na spotkania w grupie, w której rywalizują biało-czerwoni. Wejściówki na półfinały oraz finał i mecz o 3 miejsce (obowiązują na dwa mecze w danym dniu) są jeszcze droższe (70, 80, 100 i 120 zł).
Organizatorzy pomyśleli również o sympatykach siatkówki, którzy nie zdołają nabyć biletów. Specjalnie dla nich pod halą ustawiony będzie telebim o wymiarach 8 na 4 metry, który działać będzie od pierwszego dnia imprezy. Dla kibiców przygotowany jest szereg innych atrakcji.
Każde z nich może obejrzeć w Ergo Arenie nawet 10500 widzów.

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.