Wystarczy byle polityczna awantura i oglądalność rośnie

Spotkanie na WSIiZ-ie połączone było z promocją najnowszej książki Sekielskiego "Sejf" Fot. Arkadiusz Rogowski

RZESZÓW. – Media w Polsce stają się plastikowe i płytkie – mówił we wtorek na spotkaniu ze studentami Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie znany dziennikarz Tomasz Sekielski (m.in. TVN, Radio TOK FM). Spotkanie połączone było z promocją jego najnowszej książki „Sejf”, którą napisał po 15 latach pracy w TVN-ie.

- Jakie ma pan plany zawodowe na najbliższe miesiące?
- Na początku stycznia rusza mój program w TVP i to jest dla mnie najważniejsze. Trwają też prace nad portalem internetowym, ale to jest kwestia przyszłego roku. Mam też pomysły na produkcję dwóch filmów dokumentalnych. A teraz jeżdżę po kraju i promuję moją książkę.

- Czy “Sejf” to przelanie na papier pana własnych doświadczeń?
- Cała fabuła została przeze mnie wymyślona, a w głównym bohaterze nie należy się doszukiwać Sekielskiego. Solski to raczej postać reprezentująca środowisko dziennikarskie, razem z jego wszystkimi problemami.

- No właśnie, jak pan ocenia kolegów po fachu w Polsce?
Poziom dziennikarstwa w Polsce nie napawa optymizmem, a dziennikarze coraz częściej stają się statywami pod mikrofon. Prawdziwe dziennikarstwo polega na patrzeniu na ręce władzy, ale nie tylko władzy.

- Z drugiej strony są jednak określeni odbiorcy.
- Wystarczy spojrzeć na to, która gazeta w Polsce się najlepiej sprzedaje. Najbardziej oglądanym programem w telewizji jest natomiast serial “M jak miłość”. To chyba dużo o nas mówi. Zamiast informacji prosta rozrywka. Musimy się przejrzeć w tym lustrze.

- Widzowie mówią z kolei, że telewizja nie jest zbyt ambitna.
- Gdy pojawia się coś ambitnego, to okazuje się, że ma ono zdecydowanie mniejszą oglądalność niż młócka trzech polityków przed kamerą. Przetestowałem to wielokrotnie. Wystarczy byle polityczna awantura o jakieś błahe sprawy i oglądalność rośnie.

- Pana programy w TVN też podlegały tej “ekonomicznej” ocenie?
- Tak, ale w stacji komercyjnej jest to zupełnie normalne, bo żyje tylko z reklam. Natomiast w TVP też mam postawiony wymóg oglądalności, ale jestem już do tego przyzwyczajony i mam nadzieję, że już umiem łączyć komercję z misją. Na pewno będę się starał tak robić.

Rozmawiał: Arkadiusz Rogowski

do “Wystarczy byle polityczna awantura i oglądalność rośnie”

  1. Ambroży

    Faktycznie płytko z tymi mediami ?. Tutaj do kompletu brakuje obok Sekielskiego, jeszcze Rozenka , Żakowskiego, Urbana, Michnika , Kuczyńskiego!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.