Wysyp talentów – czy zostaną zmarnowane?

Elżbieta Mikołajczyk (50 l.), dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedadogicznej w Kolbuszowej: – Prowadzimy zajęcia wspierające rozwój uczniów wybitnie zdolnych. Chętnych jest już tak dużo, że nie jesteśmy w stanie wszystkich przyjąć. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. – Wybitnie uzdolnionych dzieci jest coraz więcej. Teraz chodzi o to, aby te talenty nie zostały zmarnowane. Badania wskazują, że wielu przywódców grup przestępczych ma wysoki iloraz inteligencji. Są tam, gdzie są, bo system nie zadziałał – przestrzega Elżbieta Mikołajczyk (50 l.), dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedadogicznej w Kolbuszowej.

- Ja wiem, że edukacja jest kosztowna, że samorządy nie mają zwieszonej subwencji na dzieci zdolne. Dlatego pozostaje jedno: dobra wola szkół i pracujących w nich pedagogów – uważa Elżbieta Mikołajczyk. – Są „godziny karciane”, które nauczyciele mogliby poświęcić pracy ze zdolnym uczniom. Absolutnie nikomu nic nie nakazuję, bo nie mam do tego prawa. Chodzi o to, żebyśmy talentów przyszłego pokolenia „nie gubili” gdzieś po drodze – zaznacza.

Dla potwierdzenia swej tezy szefowa poradni podaje badania ilorazu inteligencji… przywódców grup przestępczych. – Jak się okazuje, to są niezwykle bystrzy ludzie – twierdzi. – Tylko, że w wielu wypadkach nie mają za sobą nawet edukacji podstawowej. Po prostu ci ludzie nie otrzymali warunków do tego, aby ich potencjał intelektualny został wykorzystany.

pg

do “Wysyp talentów – czy zostaną zmarnowane?”

  1. Michaelo

    hahahah u was talenty….. hahahah no proszę co za bzdury

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.