Wywieźli do lasu i kazali kopać grób

ROPCZYCE. Jeden ze sprawców został aresztowany na 3 miesiące. Trzech pozostałych ma dozór policyjny

Dochodzi godz. 18. Do zaparkowanego nieopodal ropczyckiego dworca bmw wdziera się 4 młodych mężczyzn. Potężnym ciosem w twarz ogłuszają siedzącego za kierownicą 19 latka i odjeżdżają z nim w kierunku Borków Chechelskich. Tam wloką przerażonego chłopaka do lasu i każą… kopać dół.
Takie sceny rodem z filmu gangsterskiego rozegrały się w minioną środę nieopodal ropczyckiego dworca PKS. 4 mężczyzn w wieku od 18 do 28 lat wpadło na szatański plan. Postanowili pobić i wywieźć do lasu 19 letniego mieszkańca Ropczyc.

Pobili i wywieźli do lasu

Na dworze było już ciemno. Mężczyźni wtargnęli do samochodu niczego nie świadomego nieszczęśnika, uderzyli go pięścią w twarz i ruszyli z piskiem opon. Zajechali w odludne miejsce w okolicy Borków Chechelskich. Tam jeden ze zwyrodnialców zaciągnął 19-latka do lasu i kazał mu kopać dół. Na szczęście chłopakowi udało się wyswobodzić i uciec z rąk oprawców. Dobiegł do najbliżej położonego domostwa, skąd zawiadomiono policję. Jeszcze w tym samym dniu, ok. godz. 22 funkcjonariusze zauważyli skradzione bmw i podjęli za nim pościg, w czasie którego uciekinierzy uszkodzili inny samochód. Policjantom udało się schwytać jednego z mężczyzn, pozostali zbiegli. Wpadli jednak następnego dnia rano. Sprawcami Okazali się, trzej mieszkańcy Ropczyc oraz ich kolega z podropczyckiej wsi.

- Mężczyznom zostały wstępnie przedstawione zarzuty rozboju. – mówi podkom. Dominika Oleś, rzecznik prasowy ropczyckiej policji – 24-letni mieszkaniec Ropczyc, który prawdopodobnie kazał kopać 19-latkowi dół został aresztowany na 3 miesiące odpowie też za groźby pozbawienia życia. Pozostali mężczyźni mają dozór policyjny i mają się stawiać w jednostce policji trzy razy w tygodniu – dodaje Oleś.

Katarzyna Szczyrek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.