Wzajemny paraliż

KARPATY KROSNO – STRUMYK MALAWA. Beniaminek nie zasłużył na porażkę, ale był nieskuteczny, a po przerwie zagrał zbyt bojaźliwie.

Jedyny celny strzal, jaki oddali pilkarze Karpat, przesądził o wyniku tego meczu. Goście mają czego żałować, bo z Krosna powinni wrócić przynajmniej z jednym punktem. Tak się nie stało, w czym duża “zasługa” Igora Wójtowicza.
O tym jak słabe było to spotkanie, najlepiej świadczą statystyki. Miejscowym raz udało się posłać piłkę w światło bramki, przyjezdnym ta sztuka udała się trzy razy. Poza tym na boisku panował totalny chaos.

Nieudolność Igora
Gospodarze gdy jakimś cudem przedostali się pod bramkę rywali, za dużo kombinowali. Ich koronkowe akcje były może i ładne, ale tylko do momentu straty piłki.
Bardziej konkretny był Strumyk. Goście grali prostszą piłkę, niemniej po indywidualnych szarżach i strzałach Krzysztofa Szymańskiego, Piotr Hajduk miał sporo pracy. Bramkarz Karpat nie dał się jednak zaskoczyć popularnemu „Szymkowi”, którego możliwości mógł doskonale poznać, grając z nim w poprzednim sezonie w barwach krośnieńskiego klubu. Obrońcy gospodarzy na więcej nie pozwolili byłemu koledze. Zagapili się za to w 64. min, gdy po serii ich pomyłek, sam na sam z Hajdukiem, popędził Wójtowicz. Zawodnik Strumyka zachował się jednak fatalnie, mając prawie całą bramkę przed sobą, posłał piłkę w nogi golkipera Karpat.

Ukarani za kunktatorstwo
Był to jeden z niewielu wypadów Strumyka po przerwie. Nie wiedzieć czemu, goście po zmianie stron, zdecydowanie cofnęli się pod własną bramkę. Za tą kunktatorską taktykę, przyjezdni zostali ukarani tuż przed końcem. Indywidualną akcję strzałem próbował zakończyć Sylwester Sikorski, ale zablokowali go obrońcy. Pomocnik Karpat sprytnie przerzucił więc piłkę nad kilkoma zawodnikami, do wbiegających w pole karne z prawej strony Michała Zajdela i Kamila Radulja. Do futbolówki doszedł ten drugi i strzałem w długi róg, pokonał bramkarza gości. I na tym emocje w tym meczu się skończyły.

Piotr Pezdan

KARPATY 1
STRUMYK 0
(0-0)
1-0 Radulj (87.)
KARPATY: Hajduk – Jarząb (76. Tomkiewicz), Łukaczyński, Gonet, Włodarski, Sikorski, Zajdel, Stanisz (68. Woźniak), Koncewicz (60. Sedlaczek), Radulj, Buczek
STRUMYK: Szczybyło – Bieda (89. Patryn), Gaca, Brusik, Kosztyła (86. Siciarz), Skała, Brudek, Grad (70. Dziedzic), Wójtowicz, Pruś (73. Solarz), Szymański.

Sędziował Andrzej Zwierzchowski (Rzeszów). Żółte kartki: Hajduk, Łukaczyński, Sedlaczek oraz Pruś, Wójtowicz.  Widzów: 700.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.