Wzniecają pożary między blokami

Podpalenia kontenerów zdarzają się przede wszystkim nocą. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Plaga pożarów na tarnobrzeskich osiedlach. Kilkumetrowe słupy ognia szaleją tuż pod oknami mieszkań

Płonące śmietniki, z których wydobywa się smród palących się odpadów to prawdziwa wiosenna plaga. Najczęściej ogień podrzucany jest nocą, bo wtedy efekt działań wandali jest najbardziej spektakularny.

Płoną wolno stojące plastikowe kontenery, pojemniki służące do segregacji śmieci, a także całe altany. Za każdym razem, wzywana jest Straż Pożarna, a spółdzielnie mieszkaniowe liczą straty. Bo tylko jeden taki pojemnik może kosztować od 500 do 1000 zł.

- Mieszkam przy ul. Zwierzynieckiej i tylko w ciągu ostatniego miesiąca straż przyjeżdżała tu gasić pożar śmietnika kilka razy – mówi pan Marian, mieszkaniec Tarnobrzega. – To wandalizm, który trudno zrozumieć. Niszczenie dla samego niszczenia.

Pożary śmietników nie są może trudne do ugaszenia, ale są równie niebezpieczne jak inne wybuchy ognia.

- Nigdy nie wiadomo, co kto wyrzucił do śmietnika. Czasami ludzie robią gruntowne porządki i pozbywają się substancji łatwopalnych, rozpuszczalników, jakiś substancji żrących. W śmietnikach ląduje wszystko i może dojść nawet do niekontrolowanego wybuchu – dodaje pan Marian.

Pożary śmietników to także ogromne zagrożenie dla samochodów zaparkowanych wokół altan. Ogień, który bucha nieraz z kontenerów na kilka metrów może zniszczyć karoserię pojazdów, a nawet rozprzestrzenić się na auto. Zwracamy uwagę wszystkich zmotoryzowanych, by uważali gdzie zostawiają na noc samochód i radzimy, by nie parkować ich za blisko altan, które mogą stać się celem ataku wandali.

mrok

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.