Z Amerykanką na Artego

Rzeszowskie koszykarki nie będą faworytkami w meczu z Artego Bydgoszcz. Fot. Paweł Bialic

EKSTRAKLASA KOBIET. Gwiazdy w łańcuckiej hali.

Leah Metcalf, piąta najskuteczniejsza zawodniczka obecnego sezonu i brązowa medalistka poprzedniego (w barwach Energii Toruń), najpewniej pomoże AZS-owi Rzeszów w niedzielnym meczu przeciwko Artego Bydgoszcz. – W piątek powinniśmy potwierdzić Amerykankę do gry – przyznał Wilhelm Woźniak, prezes beniaminka.

Metcalf była liderką ROW-u Rybnik, ale gdy śląski klub popadł w tarapaty finansowe, absolwentka uniwersytetu Karolina Północna rozwiązała umowę. AZS groszem też nie śmierdzi, na szczęście utrzymanie nowej rozgrywającej wziął na siebie sponsor OPTeam. Metcalf grała już w tym sezonie przeciwko Artego. Z doskonałym skutkiem – zdobyła 25 punktów, zanotowała 8 asyst, a ROW przegrał dopiero po dwóch dogrywkach. Amerykanka sama meczu nie wygra, jednak może dać zespołowi impuls. Tym bardziej, że „akademiczki” broniły jak należy, a największy problem tkwił w ataku. – Leah rozrusza naszą ofensywę – nie ma wątpliwości Wojciech Downar-Zapolski, trener rzeszowskiej ekipy, który będzie mógł w niedzielę liczyć na kontuzjowane ostatnio Joannę Kędzię i Edytę Czerwonkę.

Pozyskanie zdobywającej sporo punktów Amerykanki nie zmieni układu sił. Faworytem meczu pozostaje Artego, które kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i z 10 punktami zajmuje w tabeli 2. miejsce. W drużynie prowadzonej od tego sezonu przez Tomasza Herkta (w 1999 roku zdobył z kobiecą reprezentacją Polski mistrzostwo Europy) pierwsze skrzypce grają koszykarki z USA Julie McBride i Kristen Morris oraz środkowa z Nigerii Charity Szczechowiak (po wyjściu za mąż i urodzeniu dziecka otrzymała polskie obywatelstwo). Inną ważną postacią Artego jest Agnieszka Szott-Hejmej, reprezentantka kraju i jedna z najpiękniejszych polskich sportsmenek.

tsz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.