Z atopowym zapaleniem skóry trzeba nauczyć się żyć

Immunoterapia to jedna z metod łagodzących przebieg chorób uczuleniowych.

Tej choroby nie pozbędziemy się nigdy, możemy ją jedynie “wymienić” na inny rodzaj uczulenia.

Atopowe zapalenie skóry (AZS) ogranicza chorym możliwości wyboru zawodu. Niewskazana jest dla nich praca, która wymaga częstego kontaktu z wodą i czynnikami drażniącymi. Pacjent musi nauczyć się żyć z chorobą, bo w każdym momencie może dojść do nawrotu objawów AZS lub astmy oskrzelowej, alergicznego nieżytu nosa, czy spojówek, czyli tej samej choroby pod różnymi postaciami.

- Popularne nazwy AZS to: skaza białkowa, wyprysk dziecięcy, świerzbiączka. Oznaczają jedno: przewlekłe i nawrotowe schorzenie skóry z towarzyszącym świądem – mówi Renata Rusin, specjalista dermatolog z Rzeszowa.
U 45 proc. dzieci chorych na AZS pierwsze objawy pojawiają się przed 6. miesiącem życia, ale znane są przypadki, w których pierwsze objawy pojawiły się w wieku dojrzałym.

Po pierwsze genetyka
Olbrzymią rolę w powstaniu tej choroby odgrywają czynniki genetyczne. – Jeżeli jedno z rodziców choruje na chorobę atopową, to prawdopodobieństwo rozwoju AZS u dziecka wynosi 50 procent, jeżeli obydwoje rodzice są chorzy to ryzyko wystąpienia u dziecka wynosi nawet 80 procent – mówi nasz ekspert.

Na powstanie i przebieg AZS, oprócz predyspozycji genetycznych, wpływ mają czynniki środowiskowe, do których należą: alergeny pokarmowe: np. orzechy, białko ryb, białko mleka, miód (może zawierać bardzo duże ilości pyłków roślinnych); alergeny wziewne; alergeny infekcyjne: wirusowe, bakteryjne, grzybicze i pasożytnicze; czynniki nieswoiście drażniące (nie alergeny), np. dym z papierosów, związki chemiczne.

Mleko – wróg numer jeden
Do najczęściej stwierdzanych alergii pokarmowych u dzieci należy uczulenie na mleko i jego przetwory. W późniejszym okresie dołącza się alergia na jajo kurze (głównie białko, rzadziej żółtko), ryby, soję, pszenicę i orzeszki ziemne.
Równie niebezpieczne jak pokarmowe są alergeny powietrznopochodne (wziewne), które także mogą być pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Te alergeny łatwo penetrują do skóry i wywołują lub zaostrzają objawy choroby lub też dostają się do organizmu drogą inhalacyjną. Najczęstsze wziewne alergeny to roztocza kurzu domowego, pyłki roślin, naskórki (sierść) zwierząt, pleśnie i ich zarodniki.

Uczulenia na pyłki roślin wykazują sezonowość objawów, a charakterystyczne są reakcje krzyżowe pomiędzy pyłkami poszczególnych roślin, jak również między pyłkami roślin a pokarmami pochodzenia roślinnego (np. ktoś uczulony na pyłek brzozy może reagować uczuleniem na jabłko lub marchewkę, a ktoś uczulony na pyłek bylicy, czyli gatunek trawy, na seler).

Objawy widać i czuć
Chory na AZS pacjent ma suchą i szorstką skórę. Na niej widoczne są plamy rumieniowe, czasem sączące i zawsze swędzące, umiejscowione w zależności od wieku w różnych miejscach. U bardzo małych dzieci najwcześniej i najczęściej są widoczne na policzkach, owłosionej skórze głowy, w bardziej nasilonych przypadkach na tułowiu i kończynach. W późniejszych latach życia zmiany lokalizują się głównie na skórze zgięć łokciowych i kolanowych, w okolicy nadgarstków, na szyi, za uszami.

Anna Moraniec

do “Z atopowym zapaleniem skóry trzeba nauczyć się żyć”

  1. marianka

    Można się z tym (i trzeba) nauczyć żyć, ale to każdy musi wypracować sobie własne standardy postępowania. Oprócz emolientów, których koniecznie trzeba używać, polecam krem Dermaveel, ponieważ leczy on zmienioną chorobowo skórę i skutecznie likwiduje świąd. U nas w rodzinie jest 3 atopików, każdy ma stwierdzoną alergię na coś innego :/ Koniec końców żyjemy prawie, że sterylnie, ale inaczej się nie da :(

    • monika

      Witaj, moja córa 3 latka – ma ASZ i postępuje. Byłam już u wielu lekarzy. Sterydy itd. Potem zmieniłam znów lekarza. Zapisał jeden streryd, maść cholesterolową, dietę (bez nabiału, orzechów, miodu, ryb, cytrusów, truskawek, kakaa, przyprawy do minimum) poza tym kąpiel w oilatum, sporadycznie szare mydło, pranie w Jelpie z podwójnym płukaniem, jasne luźne ubrania, prasowanie na lewej stronie bez pary.
      I tak już 3 miesiące, i według mnie jest gorzej nie lepiej ! Jak wyjeżdżaliśmy nad morze, pomagało. Nie wiem co mam robić i mam mentlik w głowie. Nie chcę ładować sterydów w dziecko. Może wie Pani o jakimś zrzeszeniu rodziców dzieci z AZS. Bo co rusz to inne sposoby. Nie wiem na czym mam się oprzeć.

  2. kristan/o.c.ż/

    Młodej , pięknej i z AZS , poradziłem , aby odstawiła WSZYSTKIE OWOCE CYTRUSOWE oraz produkty mleczne. Po AZS-ie ani śladu. Trwa to juz drugi rok – jest Optymalna!
    Aniu , pochwal się…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.