Z Izolatora do ekstraklasy

35-letni Grzegorz Opaliński był bramkarzem II-ligowej Resovii i trenerem m.in. Stali Rzeszów. Będzie trzecim szkoleniowcem w ekstraklasie pochodzącym z Podkarpacia, po urodzonym w Sanoku Oreście Lenczyku (Śląsk) i tarnobrzeżaninie Jacku Zielińskim (Polonia Warszawa).

III LIGA. Drużyna z Boguchwały bez trenera Grzegorza Opalińskiego. Mogą też odejść kluczowi zawodnicy.

- Spełniło się moje marzenie, trafiłem do ekstraklasy! – cieszy się trener Grzegorz Opaliński, od wczoraj asystent Leszka Ojrzyńskiego w Koronie Kielce.
Opaliński podpisał z Koroną roczną umowę, w rozmowie z “Super Nowościami” przyznał, że wciąż nie wierzy w swoje szczęście. – To wszystko spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. Wypadki potoczyły się błyskawicznie. Dostałem telefon od szefów Korony i natychmiast podjąłem decyzję – tłumaczył szkoleniowiec związany z Izolatorem od ponad czterech lat. – Sam go namawiałem na zmianę. Praca w Koronie to dla Grzegorza życiowa szansa – mówi Robert Ciuba, szef klubu z Boguchwały.

Doborowe towarzystwo
Trenera Korony Leszka Ojrzyńskiego, Opaliński poznał jeszcze w trakcie studiów w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. – Byłem na pierwszym roku, Leszek na piątym. To strasznie fajny facet. Wymagający, ale też służący pomocą – mówi o swoim współpracowniku Opaliński – Co będzie należało do moich obowiązków? Oj, wachlarz zajęć jest bardzo szeroki. Od niedzieli Korona przebywa na zgrupowaniu w Jarocinie. Pracy jest mnóstwo, lecz wystarczyły trzy doby, żeby zaobserwować kolosalną różnicę między trzecią ligą a ekstraklasą. Tego nie da się porównać – opowiada Opaliński, który w Kielcach będzie się miał, od kogo uczyć. Zaledwie 39-letni Ojrzyński to jeden z ciekawszych polskich szkoleniowców. To pod jego okiem dojrzewały talenty dzisiejszych kadrowiczów Roberta Lewandowskiego (w Zniczu Pruszków), Jakuba Wawrzyniaka (w Błękitnych Stargard Szczeciński) i Adriana Mierzejewskiego (w Wiśle Płock). Z kolei trenerem bramkarzy Korony został Maciej Szczęsny. – Doborowe towarzystwo – uśmiecha się Opaliński.

Teraz Szydełko?
Jaka przyszłość czeka Izolator po odejściu trenera, który dwukrotnie otarł się o II ligę? Z ekipą biało-zielonych żegnają się przecież kluczowi zawodnicy. Tomasz Płonka i Grzegorz Krzak trafili do Resovii, Michał Bereś jedną nogą jest w Zawiszy Bydgoszcz, a Konradem Cuprysiem zainteresowała się Sandecja Nowy Sącz. – Od propozycji do podpisania kontraktu droga daleka. Te wszystkie podróże na testy nie służą piłkarzom. Potem wracają i prezentują się gorzej, niż przed wyjazdem – twierdzi Robert Ciuba. I przekonuje, że Izolator nie będzie słabszy. – Na brak kandydatów do gry w naszej drużynie nie narzekamy. Zgłasza się też mnóstwo trenerów, także z końca Polski.
Z naszych informacji wynika jednak, że następcą Opalińskiego zostanie jego asystent i opiekun Izolatora II Szymon Szydełko..

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.