Z Łuża do Mielca… Black Hawkiem

Jedynym dojazdem na os. Łuże jest wyboista droga, na której leśnicy, jako zarządcy, w każdej chwili mają prawo postawić szlaban. Fot. Archiwum

MIELEC. Może zamiast dojazdu, wybudujmy na tym osiedlu lądowisko dla helikopterów – irytuje się wiceszef Rady Miasta, Aleksander Kopeć.  

Radni PiS naciskają na prezydenta Janusza Chodorowskiego, aby ten nie skąpił na budowę drogi dojazdowej do osiedla Łuże i wyłożył na ten cel więcej, niż 250 tys. zł. Chodorowski pozostaje jednak nieugięty. – To może wybudujmy na os. Łuże lądowisko dla helikopterów? Kupmy z PZL Mielec Black Hawka i zapewnijmy nim mieszkańcom komunikację między miastem a tym osiedlem – irytuje się radny PiS Aleksander Kopeć.

Przypomnijmy, że na ostatniej sesji Rady Powiatu starosta Andrzej Chrabąszcz ogłosił wstrzymanie działań związanych z budową dojazdu do, odciętego od świata, osiedla Łuże. Powód? Brak porozumienia z miastem w sprawie finansowania inwestycji.

Łuże nie prosiło się o bycie w Mielcu

Magistrat chce wyłożyć na ten cel 250 tys. zł, czyli, jak szacuje powiat, zaledwie 10-15 proc. kosztów proc. mieszkańcy Łuża, dla których kłótnie między miastem a powiatem są abstrakcją. Oni chcą mieć tylko normalny dojazd. Zwłaszcza, że do pracy, czy szkoły, muszą jechać kamienisto-wyboistym traktem, który do tego jest własnością Nadleśnictwa Tuszyma.

- Mieszkańcy os. Łuże wcale nie prosili się, aby przyjść do miasta – mówi Aleksander Kopeć (PiS), wiceszef Rady Miasta. – To Mielec wchłonął ich kilkadziesiąt lat temu. Dlatego ci ludzie, jak pozostali mielczanie, mają prawo do tego, żeby w razie potrzeby dojechała do nich karetka pogotowia, czy straż pożarna. Dlatego uważam, że miasto powinno zwiększyć kwotę na budowę dojazdu na os. Łuże. Bo te 250 tys. zł to zdecydowanie za mało.

A może wybudujmy tam lądowisko dla helikopterów?

- Ja wiem, że nie możemy inwestować nie na swoim terenie. Ale niepokoi mnie to, że miasto nie może się dogadać z powiatem, żeby ta droga w końcu powstała – irytuje się Kopeć. – Może więc byśmy tam wybudowali lądowisko dla helikopterów? Kupmy Black Hawka i zapewnijmy tym mieszkańcom komunikację między miastem a osiedlem.

- My już zrobiliśmy swoje na Łużu – ripostuje prezydent Janusz Chodorowski. – Wybudowaliśmy tam drogę, która przecina całe osiedle. Natomiast do realizacji celów ponadgminnych powołane są inne jednostki. W tym przypadku powiat. W związku z tym, notoryczne wmawianie mi, że to miasto ma zrobić jest po prostu nieuczciwe. Gdyby ta droga znajdowała się w granicach administracyjnych Mielca, to już dawno byłaby zmodernizowana.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.