Z miłości do kina

Kino za Rogiem Café to 30-osobowa sala kinowa z profesjonalnym obrazem i dźwiękiem, a także przytulna kawiarnia. Fot. Materiały prasowe

RZESZÓW. W centrum miasta powstało nietypowe kino. Oferuje kameralne seanse.

W pobliżu dworca PKP rzeszowski przedsiębiorca otworzył kino, w którego repertuarze pojawiają się tytuły wybierane przez samych widzów. Bilet kosztuje 8 zł i 50 gr. – Zamierzamy przywrócić kulturę oglądania filmów w małych miejscowościach. Wyrwać ludzi od tabletów i telewizorów – mówi Paweł Kadłuczko, właściciel rzeszowskiego Kina za Rogiem. – Widzowie mogą wybrać film z naszej biblioteki cyfrowej, a my go pokażemy – dodaje.

Przy ul. Św. Mikołaja 6 w Rzeszowie działa Kino za Rogiem. To drugie takie, po łańcuckim, kino na Podkarpaciu. Można w nim obejrzeć pozycje, które zniknęły z wielkich ekranów i są niedostępne w warunkach, dla jakich powstały. – Kino za Rogiem jest inicjatywą ogólnopolską. By powstała nowa placówka, ktoś musi wyjść z inicjatywą, najczęściej są to jednostki samorządowe. Ja wyszedłem jako osoba prywatna. Kocham kino, i chcę się tą miłością do niego dzielić z ludźmi – tłumaczy Paweł Kadłuczko. – Dysponujemy biblioteką cyfrową. Możemy pokazywać treści, do których mamy prawo. Widzowie mogą prosić o ich wyświetlenie. My w ramach repertuaru, który mamy, staramy się uwzględniać prośby widzów. Codziennie odbieramy maile od nich. Dla przykładu, któryś widz niedawno zażyczył sobie film La La Land. Gramy go więc – mówi.

W Kinie Za Rogiem mieszkańcy Rzeszowa mogę nie tylko obejrzeć filmy, lecz także porozmawiać o nich w przytulnej kawiarni, a ponadto spotkać ciekawych ludzi. Otwarcie kinokawiarni uświetnił Marian Dziędziel, aktor znany m.in. z filmów Wojciecha Smarzowskiego. – Zamierzamy organizować spotkania z ludźmi kultury, z artystami. Przy czym zależy nam na lokalności tego miejsca, chcemy ściągać do siebie ciekawych ludzi związanych z Podkarpaciem. – wyjaśnia Paweł Kadłuczko.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o