Z (Nic)kim na Toruń?

– Skupiam się na piątku i sobocie. Dopiero po Grand Prix podejmę decyzję czy wracam do startów w ligach, czy też będzie mi jeszcze potrzebny odpoczynek – mówi Nicki Pedersen. Fot. Wit Hadło

ENEA EKSTRALIGA. Rzeszowskim żużlowcom będzie niezwykle ciężko podtrzymać zwycięską wyjazdową passę.

Przed nie lada wyzwaniem staną w niedzielę żużlowcy PGE Marmy Rzeszów, którzy na toruńskiej Moto-Arenie stawią czoła niepokonanemu w tym sezonie Unibaksowi. Największą niewiadomą w ekipie Dariusza Śledzia jest fakt, w jakiej formie i czy w ogóle do Grodu Kopernika dotrze Nicki Pedersen?

W awizowanym składzie rzeszowian na próżno szukać Pedersena, a ustawienie par może sugerować, że Duńczyk zabraknie w Toruniu. „Power” od dwóch tygodni leczy złamaną lewą ręką i zapowiada start w sobotniej Grand Prix Czech. – Miejmy nadzieję, że w sobotę obejdzie się bez przykrych niespodzianek i Nicki przyjedzie dobrze nastrojony do Torunia, gdzie powalczymy o jak najlepszy wynik. Z niecierpliwością czekamy na jego powrót – mówi zatroskany trener PGE Marmy, Dariusz Śledź.

Niewykluczony jest jednak taki scenariusz, że „Power” wystąpi w sobotę w Pradze, po czym… zrezygnuje z przyjazdu do Torunia. W przypadku niedyspozycji „Powera” zastąpi go Szwed, Dennis Andersson. Rzeszowianie jadą do Torunia w roli niepokonanej drużyny na obcym torze (zwycięstwa w Gorzowie i Gnieźnie), jednak o podtrzymanie zwycięskiej passy będzie niezwykle trudno.

„Anioły” bez Warda
W przypadku absencji Pedersena, nie będzie on jedyną gwiazdą, której zabraknie w niedzielnym meczu. W zespole Unibaksu na pewno nie wystąpi Australijczyk Darcy Ward, który podczas ostatniej Grad Prix Szwecji złamała łopatkę. W poniedziałek Ward przeszedł kompleksowe badania, które wykazały, ze nie będzie potrzebna operacja, jednak przerwa w treningach potrwa jeszcze około miesiąca. W związku z tym torunianie kolejny raz zastosują za niego „zastępstwo zawodnika”.

- Muszę po prostu czekać, aż kontuzja się zaleczy. Mam jednak nadzieję, że wszystko będzie OK w ciągu pięciu tygodni. Grand Prix w Kopenhadze to mój obecny cel, musimy jednak poczekać i zobaczyć – przekonuje Ward.

W innych meczach 8. kolejki: Gorzów – Z. Góra (15.45 – nSport), Leszno – Wrocław, Tarnów – Bydgoszcz, Częstochowa – Gniezno.

Marcin Jeżowski

do “Z (Nic)kim na Toruń?”

  1. Markiz de Sade

    „Niewykluczony jest jednak taki scenariusz, że „Power” wystąpi w sobotę w Pradze, po czym… zrezygnuje z przyjazdu do Torunia.”
    Na 100 %.
    Oj bedą baty, oj będą.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.