Z Wrocławiem za trzy punkty! ZDJĘCIA

Fot. Wit Hadło

ENEA EKSTRALIGA. Żużlowcy PGE Marmy z nawiązką odrobili 11-punktową stratę z pierwszego meczu we Wrocławiu i w rewanżu pokonali Betard Spartę Wrocław 53-37, inkasującym tym samym trzy punkty. Rzeszowian do zwycięstwa poprowadził zdobywca kompletu punków, Jason Crump.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Miejscowi od początku spotkania dyktowali warunki i już po trzech biegach prowadzili 12-6. W ekipie Dariusz Śledzia znakomicie spisywał się powracający po kontuzji (złamanie obojczyka), Jason Crump. To był stary, dobry „Kangur” z poprzedniego sezonu, kiedy to swoją jazdą cieszył rzeszowskich kibiców. W niedzielę na Crumpa nie było mocnych, chociaż wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę, ile bólu kosztują Australijczyka kolejne starty.

Szarże wychowanków

Tradycyjnie mocnymi punktami „żurawi” byli Grzegorz Walasek i Rafał Okoniewski. Ten drugi wprawdzie nie jeździł już tak skutecznie, jak w ostatnim meczu z Falubazem, ale spowodowane było to kłopotami sprzętowymi. Kolejny raz ogromne serce do walki pokazał kapitan PGE Marmy, Maciej Kuciapa. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się inny wychowanek rzeszowskiego klubu, Łukasz Kret, który przywiózł za swoimi plecami m.in. Jespera B. Monberga, a w 12. wyścigu zdołał minąć na dystansie Patryka Dolnego.

To właśnie szarsze rzeszowskich wychowanków mogły się najbardziej podobać kibicom. W 11. wyścigu Kuciapa przez trzy okrążenie „ustawiał” sobie Tomasza Jędrzejaka, by ostatecznie minąć go tuż przed metą, a chwilę później, już po przekroczeniu „kreski” zanotować… defekt motocykla. Nie sposób nie wspomnieć także o szarszy Grzegorza Walaska w ostatnim wyścigu, kiedy to po zewnętrznej, co tym roku w Rzeszowie nie jest zbyt częstym widokiem, zdołał wyprzedzić Fredrika Lindgrena.

I to praktycznie wszystko, co działo się na torze przy ul. Hetmańskiej, na którym niestety po raz kolejny w tym sezonie, o miejscu na mecie decydował głównie start i wyjście z pierwszego łuku. Do kolegów swoją dyspozycją dostosował się także Łukasz Sówka, który dorzucił kilka cennych punktów. Prac domowych nie odrobił za to Joonas Kylmaekorpi, który po za pierwszym biegiem, gdzie wraz z Crumpem przyjechał na 5-1, w pozostałych wyścigach na swoich „osiołkach” nie wiele mógł zdziałać.

Szybki Woffinden

W drużynie ze stolicy Dolnego Śląska pierwsze skrzypce grał Tai Woffinden, wspierany, nie bez wpadek przez „Fredkę” Lindgrena i Sebastiana Ułamka. Totalną klapą zakończył się z kolei występ na torze przy ul. Hetmańskiej Tomasza Jędrzejaka, który zgromadził zaledwie 3 punkty.

PGE MARMA Rzeszów – BETARD SPARTA Wrocław 53-37

PGE MARMA
9.         R. Okoniewski           10        (3,1,2,2,2)
10.       M. Kuciapa                 6+2      (0,3,1*,1,1*)
11.       J. Crump                     15        (3,3,3,3,3)
12.       J. Kylmaekorpi           3+1      (2*,0,1,0)
13.       G. Walasek                 12        (3,3,2,3,1)
14.       Ł. Kret                                   3          (1,1,1)
15.       Ł. Sówka                    4          (3,1,0)

BETARD SPARTA
1.         F. Lindgren                8+2      (1*,1*,1,2,3,0)
2.         T. Woffinden             14        (2,2,3,3,2,2)
3.         T. Jędrzejak                3          (1,2,0,0,0)
4.         J. B. Monberg             0          (0,0,-,-)
5.         S. Ułamek                   10        (2,2,2,1,3)
6.         P. Dolny                     0          (w,0,0)
7.         P. Malitowski             2          (2,0,0)

NC: 65,18 s – Jason Crump (11. bieg). Sędziował Krzysztof Meyze (Wtelno). Widzów 5000.

mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.