Za gaz płacimy najdrożej w Europie

Za zużyty gaz Polacy płacą najwięcej w Europie.

KRAJ, PODKARPACIE. Prawdopodobnie PGNiG pozwie Gazprom do arbitrażu w Sztokholmie.

Polacy płacą więcej za gaz ziemny niż m.in. Czesi, Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy. Dlaczego? Wszystko przez obowiązujące niekorzystne umowy. Najbardziej dotyka to zwykłych mieszkańców, którzy płacą coraz wyższe rachunki za dostawę gazu.

Na Podkarpaciu od lipca wzrosła cena za zużyty gaz. Teraz za jego dostarczenie płacimy o 6,5 procenta więcej.

- Jeżeli właściciel mieszkania rocznie zużyje 580 metrów sześciennych gazu, to za jego metr zapłaci 1,99 zł netto– poinformował Wojciech Janas, kierownik działu marketingu PGNiG S.A. Karpacki Oddział Obrotu Gazem Gazownia Rzeszowska. – Taka cena obowiązuje od lipca. Wcześniej, przed podwyżką, za metr sześcienny trzeba było zapłacić 1,87 zł. Średnia miesięczna  cena za zużyty gaz wynosi 96 zł, a kilka miesięcy temu było to 90 zł.
Rosjanie najwięcej zdzierają z Polaków
Mimo że nasz kraj jest jednym z kluczowych tzw. państw tranzytowych w Europie, to za gaz płacimy najwięcej. Okazuje się, że rząd zawarł umowy, na których podstawie za dostarczany przez Rosjan surowiec Polacy płacą aż 336 dolarów za 1000 metrów sześciennych, a Francuzi tylko 306 dolarów, a Niemcy zaledwie 271 dolarów.
Fatalną z punktu widzenia całej gospodarki sytuację chce zmienić Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które właśnie negocjuje obniżki z Gazpromem.

W oficjalnym komunikacie PGNiG poinformowało, że trwają negocjacje na temat obniżenia cen w kontrakcie jamalskim i jego wyniki zostaną podane do publicznej wiadomości wkrótce. Jeżeli rozstrzygnięcia nie będą satysfakcjonujące, to PGNiG skieruje sprawę przeciwko Gazpromowi do międzynarodowego arbitrażu w Sztokholmie.
Okazuje się, że negocjacje przeprowadzono już w ubiegłym tygodniu, ale Polskie Górnictwo nie wydało dotąd w tej sprawie żadnego komunikatu. Z przecieków wiadomo jednak, że rozmowy skończyły się fiaskiem.

Obniżki raczej nie będzie
Gdyby negocjacje zakończyły się po myśli PGNiG, to Polska mogłaby liczyć na obniżenie ceny gazu o ponad 10 procent i zmiany w formule cenowej w kontrakcie jamalskim obowiązującym do 2037 roku. Strona polska zabiegała, aby cena zakupu gazu była oparta na rynkowych notowaniach surowca,  a nie jak obecnie na kursie ropy i produktów naftowych.
Wyszło więc na to, że za gaz już płacimy najwięcej w Europie, a po nieudanych negocjacjach z Gazpromem nic się nie zmieni i nadal będziemy mieć wysokie rachunki za dostawę tego surowca.

Mariusz Andres

do “Za gaz płacimy najdrożej w Europie”

  1. garda

    Przecież to Waldemar PAWLAK negocjował z Ruskimi i okrzyknięto to jako wielkie osiągnięcie polskiego rządu i teraz co? A minister rolnictwa p.Sawicki i Węgry to yeż sukces?Potrafi=ą się popwoływać na tradycje i tylko to potrafią.
    G.S

  2. pit

    do wiezna to kto to wynegocjowal, tak jak Tymoszenko

  3. szok

    BRAWO PSL!!! BRAWO PAWLAK!!! BRAWO RZĄD PO-PSL!!! głupi narodzie głosuj tak dalej!!!

  4. rafal

    sama cena za gaz to PIKUŚ !! Powiedzmy to sobie jasno.
    Drugie tyle (albo i więcej) płacimy PGNiG za dostarczenie w formie abonamentu , opłat stałych zmiennych itp. Jak można narzucać 100 i więcej procent do ceny surowca ?
    Cały ten jazgot o niedobrych rosjanach ma na celu odwrócenie uwagi od bizantyjskiego rozpasania
    w PGNiG . I nieważne jaki był rząd prawy , lewy czy sprawiedliwy , platformowy , antresolowy – wszystkim świetnie się żyje z monopolami energetycznymi. I co z tego że rosjanie np. obniżą cenę o 20% ? – guzik może łaskawcy z PGNiG rzucą ochłap np 3 grosze mniej a propaganda z tego będzie że hej…

    • Wacek

      Zgadzam się z Tobą Rafał w stu procentach.Państwowy monopolista odprowadza dywidendę z zysku liczoną w miliardach (jak się nie mylę ok.2) do budżetu państwa rocznie.I tu jest cały pies pogrzebany.

  5. ja39

    Umowę negocjował Pan Pawlak. Podobno była super. Niech dalej PSL współrządzi Polską ,będziemy mieli najdroższy gaz nie tylko w całej europie ,ale i na świecie. Brawo PSL.

  6. roman

    no to ja się pytam- kto te umowy negocjował- kto je podpisywał i kto je ratyfikował- kto nad tym wszystkim czuwał w czasie całej procedury – ja nie – to dlaczego do tego doszło – a może dlatego że ktoś pod stołem załatwił resztę – a na koncie w odpowiednim banku dopisano zera – co ?

    • darek

      no tak „rząd fachowców” podpisywał ,a jakie był zachwyt nad podpisanymi umowami jaki „sukces” ogłaszano .
      lepiej straszyć pisem wszystkich i brac łapówki pod stołem a ciemny naród i tak zapłaci przy rachunkach

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.