Za styl punktów nie przyznają

– Ciemnoskórzy pomocnicy Świtu “wycinali” równo z trawą. Aż dziw, że dokończyli zawody – opowiadał trener Resovii Tomasz Tułacz. Z Obemem i Enowem przyszło walczyć m.in. Mateuszowi Świechowskiemu. Fot. Paweł Bialic

II LIGA. “Pasiaki” wróciły do domu mocno rozczarowane wynikiem.

Nie było piątego z rzędu zwycięstwa Resovii, choć być powinno. – Zapłaciliśmy cenę za brak skuteczności. Co z tego, że niemal zdominowaliśmy przeciwnika, skoro z paru metrów nie potrafiliśmy trafić do siatki? – Tomasz Tułacz, opiekun rzeszowian, nie ukrywał rozczarowania.

Resovia ostatnie mecze zaczynała z wysokiego C. Atakowała od pierwszych chwil i szybko zdobywała bramki. W Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie zawsze szło jej jak po grudzie, już po 120 sekundach powinna się cieszyć z gola. Niestety, Michał Ogrodnik spudłował w sytuacji sam na sam z bramkarzem Świtu.

Nie chciało wpaść
- Graliśmy dobrze, momentami bardzo dobrze, ale za styl w futbolu punktów nie przyznają. Niestety, powtórzyła się sytuacja ze spotkań z Pelikanem i Puszczą, gdy marnowaliśmy “setki”. Na Mazowszu, oprócz Ogrodnika, sytuacje mieli Tomek Ciećko, Mateusz Świechowski, Darek Brągiel, Dawid Kwiek, a Robert Tunkiewicz w drugiej połowie trafił z 25 metrów w poprzeczkę – wylicza szkoleniowiec Resovii.

Teraz Wisła
Zaprzepaszczone okazje zemściły się na „pasiakach” już w 22. minucie. Kamil Słaby pospieszył się z interwencją we własnym polu karnym – ściął przeciwnika, choć asekurował go kolega z zespołu Bartłomiej Makowski. “Jedenastkę” pewnie wykorzystał Łukasz Sosnowski. Resoviacy wyrównali dopiero kwadrans przed końcem, po chytrym strzale Kwieka zza “16”. – Potem natarliśmy. Wykonywaliśmy kilka rzutów rożnych i wolnych, Świt bronił się rozpaczliwie, ale przetrwał – puentuje Tułacz.

Remis z broniącym się przed spadkiem rywalem sprawia, że szanse Resovii na skuteczny pościg za drużynami z miejsc 1. – 2. drastycznie zmalały. W sobotę “pasiaki” podejmą na Stadionie Miejskim lidera – Wisłę Płock. Czy będzie to mecz o coś więcej niż o prestiż?

ŚWIT Nowy Dwór M. 1
RESOVIA 1
(1-0)
1-0 Sosnowski (22. – karny)
1-1 Kwiek (75.)

ŚWIT: Bigajski – Sosnowski, Krzymiński, Drwęcki, Nowotka – Szczepański (79. Gajewski), Obem, Enow, Szabat – Ziąbski (68. Kamiński), Zawiska (73. Melon).
RESOVIA: Pietryka – Jaroch (71. Zaniewski), Makowski, Kozubek, Słaby – Ogrodnik, Frankiewicz (62. Brągiel), Świechowski, Tunkiewicz, Kwiek – Ciećko (89. Hajduk).

Sędziował: Robert Podlecki (Lublin). Żółte kartki: Sosnowski, Obem, Tunkiewicz, Szabat – Słaby, Frankiewicz. Widzów 300.

tsz

do “Za styl punktów nie przyznają”

  1. stalówka_fan

    kompleksiarze z sn patrzcie co robi stalówka, pokłony cioty z rzeszowa

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.