Za złamaną nogę na oblodzonym chodniku żądaj odszkodowania

Fot. Wojciech Preisner

RZESZÓW. Uległeś wypadkowi nie z swojej winny, żądaj zadośćuczynienia od właściciela drogi.

Wystarczy sfotografować miejsce wypadku (najlepiej aparatem z funkcją datowania), zebrać świadków, wezwać karetkę, zebrać skierowania na badania lekarskie i recepty, a wtedy można otrzymać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych… za złamanie nogi na oblodzonym (lub nieodśnieżonym) chodniku.
Trudno wskazać na widełki odszkodowań, jakie może nakazać wypłacić sąd. – Wszystko zależy od materiału dowodowego, który jest podstawą ubiegania się o odszkodowanie – mówi Jacek Romanow, radca prawny z kancelarii Romanow&Partnerzy. Kwoty, jakie przyznają sądy są imponujące i sięgają niekiedy nawet 50 tys. zł.

W poszukiwaniu właściciela
Podstawową sprawą w przypadku ubiegania się o odszkodowanie w razie złamania nogi na oblodzonym chodniku jest ustalenie właściciela drogi. – To ważne, że zadośćuczynienia domagamy się od właściciela – mówi Romanow. Jeśli właścicielem jest osoba prywatna, to wnosimy do sądu pozew cywilny i domagamy się zadośćuczynienia. W przypadku, gdy chodnik należy do np. gminy to sprawa zostaje przekazana zarządcy drogi i z jego polisy ubezpieczeniowej wypłacane jest odszkodowanie. – Wysokość zadośćuczynienia zależy również od bólu i cierpienia, jakiego doznamy – dodaje Romanow.

Ślisko na drogach
Wiele osób nie zdając sobie sprawy z możliwości otrzymania sporego odszkodowania, rezygnuje z dochodzenia swoich praw. – Nie wiedziałam, że można dostać tyle pieniędzy. Jeśli przydarzy mi się taka sytuacja, to z pewnością będę domagała się odszkodowania – mówi z uśmiechem pani Monika z Rzeszowa. Ostatnio mroźna aura nie rozpieszczała i chodniki są od wielu dni pokryte lodem. O wypadek nie trudno.

Ewelina Nawrot

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
TomaszadamROMANpolak parobek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomasz
Gość
Tomasz

MAtołami to sa osoby ktore pisza na „NIE” zapewne wlasciciele jakis niewielkich sklepikow,jak sam noge zlamiesz to o mnie za mnie mozesz zwinac manetki i zapierniczac,przepraszam kustykac do swojego domku,natomiast jak ja zlamie noge to tylko sad i odszkodowanie,po to sa ubezpieczenia OC,nikt nie placi z wlasnej kieszeni a 50 tys to matolki za 3 lata nie zarobicie na Waszych cieplych posadach
Pozdrawiam
ignorantia iuris nocet

ROMAN
Gość
ROMAN

a co to wiadomo że zima to i chodzić należy inaczej- krutki krok- skupienie- sylwetka lekko pochylona- patrzeć pod nogi a nie gadać i myśleć o dupie maryny- odpowiednie obuwie- to się nikt nie będzie wywracał- nikt nie wyczyści śniegu na zero do czystej kostki- durnowate prawo opracowane przez debili każe sprzątać trotuar właścicielowi posesji- a co to właściciel posesji jest właścicielem chodnika a no nie tylko kretyn bezmózgowy tak wymyślił a niedorozwinięte matoły to przegłosowały – chodnik wiadomo czyj jest jak pobierają podatki to niech zorganizują jego utrzymanie w okresie całorocznym – tylko że oni są nieudolni i nawet… Czytaj więcej »

polak parobek
Gość
polak parobek

Już narobiło się prawników i myślą że można skubać każdego za byle gówno , mnie mówiono „pamiętaj- zabij ,bo z żywym ,a nie daj boże rannym najwięcej kłopotów……… „więc lepiej siedzieć przed oknem z kawką na parapecie, trzymając się grzejnika obserwując bacznie przechodniów ,bo jeśli jeden przejdzie to czemu inny nie
nie po to człowiek płaci podatki, by paroma przepisami uchwalonymi w ciepłym sejmie dokopać i tak już biednemu człowiekowi

adam
Gość
adam

TY PAROBKU BEZ WIEDZY I WYKSZTAŁCENIA