Zaatakował drewniana pałką, bo na niego zatrąbiono

Krewki napastnik rozbił drewniana pałką tylną szybę alfy romeo, po czym rzucił się na kierowcę samochodu. Fot. KMP Rzeszów
Krewki napastnik rozbił drewniana pałką tylną szybę alfy romeo, po czym rzucił się na kierowcę samochodu. Fot. KMP Rzeszów

RZESZÓW. Uliczna awantura najprawdopodobniej zakończy się zarzutami.

Krewki 54-latek w miniony weekend na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej z al. Niepodległości zaatakował pałką jadącego przed nim kierowcę. Znamy motywy działania napastnika.

Do zdarzenia doszło w piątek, 20 września, około godziny 10.30. Pochodzącego ze Stalowej Woli kierowcę alfa romeo, oczekującego na światłach przy al. Armii Krajowej na możliwość skrętu w kierunku mostu Zamkowego, zaatakował stojący za nim inny kierowca. Agresywny 54-latek wyskoczył z fiata pandy, wziął do ręki drewnianą pałkę, z impetem rozbił nią szybę alfy, a następnie zaczął atakować kierowcę. W chwili ataku w samochodzie poszkodowanego przebywała jego żona i dwójka dzieci. Krewkiego napastnika udało się jednak obezwładnić z pomocą znajomego poszkodowanego, który podróżował innym autem. Mężczyźni wyrwali mu z ręki niebezpieczny przedmiot, a zaraz po tym na miejscu zdarzenia pojawili się policjanci. Pomimo ich obecności awanturnik w dalszym ciągu krzyczał, używając wulgarnych słów i odgrażał się. W pewnym momencie, gdy trwało ustalanie okoliczności zdarzenia, mężczyzna oznajmił, że źle się czuje i zasłabł. Karetką pogotowia został przewieziony do szpitala, do którego trafił również zaatakowany kierowca alfy romeo.

Policjantom, którzy starają się wyjaśnić przyczyny gwałtownego zachowania kierowcy, udało się ustalić, że napastnik jechał za kierowcą alfy od Sokołowa Młp. i przez całą drogę miał wykrzykiwać wulgaryzmy pod jego adresem, odgrażając się przy tym pięściami – tak relacjonował przebieg wydarzeń poszkodowany.

– Powodem takiego zachowania miał być fakt, że poszkodowany kierowca miał zatrąbić na 54-latka na światłach, gdy ten zbyt wolno zareagował na zielone światło – mówi kom. Adam Szeląg z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. – Zanim postawimy kierowcy ewentualne zarzuty uszkodzenia mienia, kierowania gróźb karalnych pod adresem poszkodowanego i jego żony, a możliwe nawet że i uszczerbku na zdrowiu, potrzebujemy opinii lekarskiej, na którą aktualnie czekamy. Straty materialne będące wynikiem agresywnego zachowania napastnika oszacowane zostały na 1800 zł – dodał.

Katarzyna Szczyrek

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
prof Pieczernikowa
prof Pieczernikowa
7 lat temu

HAHAHAHA..
Odruch Pawłowa, jak mniemam.
Ładnie was Towarzyszu wytresowali. Ktoś napisze, że bandzior z ZOMO-zy, a wy jak przystało, na prymusa-przytulankę dowódcy polityczno-wychowawczego na kompani zioniecie jadem jak Sowiet z Pepeszy. :)

buldoog
buldoog
7 lat temu

Przecież ten napastnik był pisiorem to jak mógł być z ZOMO? Piszesz koleś jakieś bełty!!!

szenbornowo
szenbornowo
7 lat temu

a czego się spodziewać po ZOMO-wcu który od 20 lat byczy się na tłustej mundurowej emeryturce i jak t bywa z takimi pasożytami po tylu latach jest po prostu zbytnio wypoczęty