Zaawansowane szkolenie Podhalańczyków w Tatrach (ZDJĘCIA)

Fot. 21. BSP
Fot. 21. BSP

PODKARPACIE, MAŁOPOLSKA. Kilkunastu żołnierzy kompanii rozpoznawczej Podhalańczyków przeszło zaawansowane szkolenie wspinaczki wysokogórskiej w Tatrach. Przez tydzień doskonalono techniki wspinaczkowe w zespołach, nawigację lądową, oraz bytowanie w terenie wysokogórskim.

Na szkolenie w Tatry wyjechali instruktorzy wspinaczki i kandydaci na instruktorów z kompanii rozpoznawczej. Zajęcia prowadzili Instruktorzy Ratownictwa Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR), a także Instruktorzy Polskiego Związku Alpinizmu: Wojciech Mateja i Maciej Latasz – na co dzień ratownicy w śmigłowcowym zespole poszukiwawczo-ratunkowym TOPR.

Pierwszego dnia szkolenia zwiadowcy wyruszyli ze schroniska Murowaniec (1500 m n.p.m.) w rejon Zmarzłego Stawu (1778 m n.p.m.)  gdzie po przygotowaniu sprzętu rozpoczęli wspinaczkę na znanych tatrzańskich drogach wspinaczkowych: Płyta Lerskiego (II) – Setka (3 wyciągi) (IV) – Grań Kościelca z  Przełęczy Kościelcowej (II). Wspinanie zakończono na wierzchołku Kościelca (2155 m n.p.m.). Finalna wycena trudności drogi w skali przymiotnikowej – bardzo trudna.

Kolejnego dnia grupa szkoleniowa zaatakowała „Prawe Żebro” zachodniej ściany Skrajnego Granata (2225 m n.p.m.) skala trudności IV (bardzo trudno). Dodatkowym utrudnieniem były warunki atmosferyczne. W czasie wspinania jeden z żołnierzy doznał urazu barku i został ewakuowany ze ściany. Incydent ten zmusił szkolonych do praktycznego wykorzystania umiejętności z zakresu ratownictwa. Akcja przebiegła pomyślnie.

Kolejne trudne zadanie
Następnie Podhalańczycy musieli pokonać trasę z Doliny Gąsienicowej przez Pojezierze na Świnicką Przełęcz (2051 m n.p.m) skąd rozpoczęto wspinaczkę przez   Siodełko Świnickiej Ławki (III – trudno) i  Filar Świnicy (4 wyciągi) osiągając wspinaczkowy szczyt Świnicy (2291 m n.p.m), a następnie szczyt turystyczny Świnicy (2301 m n.p.m.). Największym utrudnieniem, a zarazem doskonałym elementem szkolenia było zakładanie własnej asekuracji wbijanej w skałę. Po zakończonej wspinaczce grupa przemieściła się przez Przełęcz Zawrat (2159 m n.p.m) w rejon Dolinki Pustej, gdzie ze względu na zapadającą noc założono biwak. O świcie podhalańczycy przemieścili się po zamarzniętych łańcuchach z Zawratu do Doliny Gąsienicowej, gdzie oficjalnie zakończono szkolenie.

Pogoda im nie straszna
Wymienione drogi to obowiązkowy repertuar podczas kursu taternickiego. Niesamowicie pouczające ze względu na swój rozbudowany charakter. Oprócz trudności technicznych wymagają umiejętności  komunikacji w ścianie, działania w dużej ekspozycji, zakładania punktów stanowiskowych i asekuracyjnych.

Drogi pokonywane były w następujący sposób:  pierwszy – prowadzący drogę, drugi – poręczujący, kolejni żołnierze wspinali się nie obciążając zaporęczowanej liny, która służyła tylko jako asekuracja. Utrudnieniem w działaniu szkolonych zwiadowców było pokonywanie ścian w ciężkich butach górskich, z pełnym wyposażeniem, bez względu na panujące warunki atmosferyczne. Podsumowując, żołnierze kompani rozpoznawczej, która w działaniach jest „oczami i uszami” 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, jeszcze raz wykazali się profesjonalnymi umiejętnościami i wytrwałością. To oni w górach torują  wyznaczają szlaki innym pododdziałom. Niejednokrotnie od ich wyszkolenia i umiejętności zależy życie innych.

21. BSP, ga

[print_gllr id=97148]

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
2 lat temu

Takie szkolenie to sama przyjemność, aż zazdro wyboru jednostki :)