Zabija nas rak i nadciśnienie

Wpływ na wysoki poziom umieralności ma niezdrowy tryb życia i nasza niechęć do badań diagnostycznych oraz zgłaszanie się do lekarza gdy choroba jest w zaawansowanym stadium. Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. Główni “zabójcy” mieszkańców Podkarpacia to nadciśnienie prowadzące do zawałów i udarów oraz nowotwory.

Co roku w regionie umiera 18 tys. osób. Za przeszło 75 proc. wszystkich zgonów odpowiadają choroby układu krążenia i nowotwory. Na resztę zgonów składają się inne schorzenia, urazy doznane podczas wypadków: drogowych, w budownictwie, podczas prac polowych oraz utonięcia i samobójstwa.

Duży wpływ na wysoki poziom umieralności ma nasza niechęć do badań diagnostycznych i wizyt u lekarzy. Po pomoc idziemy dopiero wtedy, gdy już nas coś boli, a choroba jest często w ostatnim stadium rozwoju. Witać to po mizernym wykorzystaniu badań profilaktycznych. Przykład? Na badania mammograficzne zgłasza się zaledwie co trzecia z wytypowanych pań. Na badania cytologiczne raptem co czwarta. Duże żniwo zbiera rak płuc, który często jest pokłosiem palenia papierosów. Co roku w regionie odnotowuje się ok. 1300 nowych zachorowań wśród mężczyzn i ok. 500 wśród kobiet. – Tylko co szósty pacjent z rakiem płuc ma szansę przeżyć 5 lat – mówi dr n. med. Ryszard Olesiejuk, ordynator oddziału pulmunologii i chemioterapii w Specjalistycznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc w Rzeszowie.

Śmiertelne nadciśnienie
Dlaczego jednak zabija nas nadciśnienie? Ponieważ większość chorych nie wie, że go ma. – Nieleczone nadciśnienie prowadzi zaś do nieodwracalnego uszkodzenia układu naczyniowego i narządów. Najwcześniej uszkodzeniu ulegają naczynia wieńcowe serca, naczynia mózgu, aorta oraz mięsień serca – mówi dr n. med. Jerzy Kuźniar, ordynator oddziału kardiologii w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie. – Uszkodzenie naczyń serca prowadzi do choroby niedokrwiennej serca i 3-krotnnie! zwiększa ryzyko zawału serca. Uszkodzenie tętnic mózgu może prowadzić do udaru mózgu. Wysokie ciśnienie tętnicze jest też najczęstszą przyczyną niewydolności nerek.

Umieramy nie tylko przez choroby
Giniemy m.in. na drogach. Na Podkarpaciu wypadki pochłonęły w ub. roku 224 ofiary. Tragedie zdarzają się jednak nie tylko na drogach. Każdego roku, zwłaszcza w wakacje, kilkanaście osób na Podkarpaciu tonie, w tym utonęło już 24 osoby, z czego 17 podczas wypoczynku nad wodą. Nie brakuje też śmiertelnych wypadków przy pracy. Każdego roku dochodzi do kilkudziesięciu takich przypadków. Giniemy też na własne życzenie, popełniając samobójstwo. W 2011 roku 197 osób próbowało odebrać sobie życie, 152 zrobiło to skutecznie.

Anna Moraniec

do “Zabija nas rak i nadciśnienie”

  1. OLKO

    A DENTYSTA??????????????

  2. rzeszowiak

    Moja tesciowa nie mogla wcale pracowac i mowila ze ma sztraszne nadcisnienie. Ty wis jo mom 140 i osiem. Jak zrozumialem to te 140 nie bylo tak zabojcze jak te OSIEM !!
    Jak jej powiedzialem ze jam czasem i 180 i jestem na tabletkach od 18 roku zycia to powiedzila :
    Wy chlopy to co innego ! A co wy ta wicie jak jest u babow !
    To byl argument nie do obalenia. Ona jest chora i pracowac nie bedzie !

  3. ROMAN

    Świetnie Pani redaktor – temat faktycznie poważny- tylko proszę zrobić teraz rozeznanie i napisać artykuł – jakie są problemy z zapisem do np. kardiologa – ja się zapisałem na przyszły rok – możliwość na 1/ słownie jedną / wizytę [ a kontynuję leczenie u tego specjalisty 16 lat] i co – a do pulmunologa na ten rok nie ma szans na przyszły nie ma zapisów narazie [ leczę się 54 lata] i co.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.