Zabił trzy osoby, miał siedzieć przeszło trzy lata

Sąd zdecydował, że rumuński kierowca tira powinien spędzić za kratkami 3,5 roku. Ten jednak odwołał się od wyroku. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Rumuński kierowca tira odwołał się od wyroku.

Zsolt T., rumuński kierowca tira, którego w sierpniu tego roku sąd Rejonowy w Rzeszowie skazał na 3,5 roku więzienia oraz nałożył na niego 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów za spowodowanie wypadku, w którym zginęło troje ludzi, odwołał się od wyroku.

Przypomnijmy. Tragiczny wypadek wydarzył się 21 lutego na skrzyżowaniu w centrum Boguchwały. Na stojące na światłach samochody osobowe najechał tir. Samochody wbiły się w naczepę stojącej przed nimi ciężarówki, która uderzyła w dwa kolejne samochody. Na miejscu śmierć poniosły trzy osoby: 19-letnia Magda, mieszkanka Mogielnicy (pasażerka) i 24-letni Piotr z Gwoźnicy Górnej, którzy podróżowali seatem ibizą oraz 33-letni Łukasz, mieszkaniec Siedlisk, który kierował Peugotem.

– Złożyliśmy apelację, gdyż kwestionujemy to, że Zsolt T. w opinii sądu umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym poprzez przekroczenie czasu pracy. Uważamy, że nie miał on świadomości, że przebywając w samochodzie był w dyspozycji do pracy – wyjaśnia mecenas Baran. – Dyrektywa unijna na którą powołuje się sąd dotyczy składu samochodu dwuosobowego. Z uwagi na to, że w samochodzie ciężarowym była jedna kieszeń tachografu, załogę należy uważać za jednoosobową. Dyrektywa nie ma więc zastosowania. Wysokość kary jest również naszym zdaniem zbyt wysoka.

Rozprawa apelacyjna odbędzie się najwcześniej w grudniu.

ksz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.