Zabiła go, bo się „dobierał”?

Fot. Archiwum

RZESZÓW. Dotarliśmy do kolejnych faktów w sprawie morderstwa na działkach przy ul. Miłocińskiej.

Tragedia, która wydarzyła się w czwartek, 25 kwietnia, ok. godz. 23 na jednej z działek przy ul. Miłocińskiej wstrząsnęła  Rzeszowem. Wtedy to 19-letnia Katarzyna B. zmasakrowała metalowym prętem głowę 32-letniemu Rafałowi P. Powód? Zbyt natarczywe zachowanie mężczyzny. Znamy kolejne szczegóły tej drastycznej zbrodni.

Czworo znajomych z Rzeszowa: 19-letnia Katarzyna B., jej 17-letnia koleżanka oraz 32-letni Rafał P. i ich 24-letni znajomy, wybrali się na działki, by urządzić grilla. Działka, na której rozpoczęli biesiadę, nie należała do żadnego z nich. Jak udało się nam ustalić, na dwie godziny przed zbrodnią zjawił się na niej właściciel, który próbował rozgonić towarzystwo. Jedna z kobiet, prawdopodobnie 19-latka, miała odpowiedzieć mu, że zaraz pójdą, tylko dopiją piwo. Mężczyzna odszedł. Okazuje się również, że nie była to pierwsza wspólna impreza tej czwórki. Wszyscy znali się już dużo wcześniej i wielokrotnie wcześniej wspólnie biesiadowali.

Około godz. 23 na działkach doszło do awantury. W pewnym momencie Katarzyna B. chwyciła w dłoń metalowy pręt od grilla i z całych sił co najmniej czterokrotnie uderzyła nim w głowę Rafała. Ciosy okazały się dla mężczyzny śmiertelne. Rafał P. zginął na miejscu w wyniku poniesionych obrażeń. 19-latka została zatrzymana i przedstawiono jej zarzut zabójstwa. Przyznała się do zarzucanego jej czynu. Z jej wyjaśnień wynikało, że została sprowokowana zachowaniem mężczyzny, który próbował dotykać kobiet bez ich zgody, naruszając ich nietykalność cielesną. Takie zachowanie mężczyzny miało się powtarzać również na poprzednich imprezach, w trakcie których spożywał alkohol.

19-latka najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie tymczasowym. Grozi jej nawet dożywocie.

ksz

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.