Zabili przechodnia,bo…nie dał im papierosa

Do tragedii doszło na ulicy, przy której stoją tylko domy jednorodzinne.

TARNOBRZEG. Przerażająca zbrodnia. 34-letni mężczyzna stracił życie w drodze do domu. Skatowali go na śmierć młodzi bandyci.

Miał zaledwie 34 lata i rodzinę, ale to nie miało znaczenia dla młodych bandytów, którzy w nocy z 31 marca na 1 kwietnia skatowali tarnobrzeżanina wracającego ze znajomym do domu. Konrad T. dostał tyle ciosów, że lekarze próbujący uratować mu życie byli bezradni.

Kilkanaście godzin po napadzie mężczyzna zmarł.

Do tragedii, która wstrząsnęła całym Tarnobrzegiem doszło w samym centrum miasta, na uchodzącej za bardzo spokojną ulicy Chopina. Dwóch mężczyzn, 34-letni Konrad T. i 33-letnia Adam A. wracali do domów, gdy w pewnym momencie podeszło do nich trzech osobników i zażądali papierosów. Gdy spotkali się z odmową, wpadli w szał i rzucili się na nieznajomych. Konrad T. otrzymał tyle ciosów, że bez znaków życia został przez bandytów porzucony na ulicy.

Małgorzata Rokoszewska

do “Zabili przechodnia,bo…nie dał im papierosa”

  1. mgr B.

    No, może jednak nie kara śmierci, ale jakaś siłownia w postaci pracy w kamieniołomach lub kopalni, i odszkodowania dla rodziny zamordowanego, szczególnie dla dzieci zamordowanego.

  2. leon

    Nie zgadzam się aby ci mordercy odsiadywali wyroki za moje ciężko zapracowane i oddane pod przymusem państwu pieniądze!
    Domagam się publicznej kary śmierci dla tych morderców, i niech ta kara będzie przykładem dla reszty cwaniaków.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.