Zabójca z Sieklówki ma trafić na dłuższą obserwację psychiatryczną

To w tym domu poza centrum wsi koło lasu wydarzyła się 17 grudnia ub. roku potworna tragedia. Fot. Wioletta Zuzak

SIEKLÓWKA, JASŁO, KROSNO. Zabójcy grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Prokuratura Rejonowa w Jaśle wystosowała do Sądu Okręgowego w Krośnie wniosek o skierowanie Damiana P. (42 l.), który w Sieklówce w powiecie jasielskim śmiertelnie postrzelił swoją o rok młodszą konkubinę Magdalenę P., na  trwającą kilka tygodni obserwację psychiatryczną. Mężczyzna nie przyznaje się do morderstwa, utrzymuje, że to był nieszczęśliwy wypadek, że nie chciał zabić swej partnerki. Damian P. usłyszał w sumie trzy zarzuty:  zabójstwa, nielegalnego posiadania amunicji i broni oraz jej wyrabiania.

Przypomnijmy. Do tragedii doszło 17 grudnia 2012 roku w Sieklówce (gm. Kołaczyce). Damian i Magda, którzy pracowali w Niemczech w jednym z  tamtejszych gospodarstw, przyjechali do Polski na święta. Zatrzymali się w domu mamy Damiana. Chcieli razem z nią spędzić święta.

Ofiara miała czaszkę rozłupaną na pół
Feralnego dnia Damian wraz ze swoją partnerką urządzili sobie w domu Ireny P. libację suto zakrapianą alkoholem. P. zorientował się, że dziki podchodzą pod dom – i jak stwierdził podczas przesłuchania w prokuraturze – wziął naładowaną strzelbę i chciał je przegonić. Poprosił Magdę, aby wyszła z domu razem z nim. Wymierzył z broni w jej kierunku, gdyż się na to nie zgodziła. Doszło do szarpaniny i strzelba wypaliła. Strzał usłyszała matka mężczyzny, która o zdarzeniu powiadomiła sąsiada, a ten wezwał na miejsce służby ratownicze.

Okoliczności zbrodni są wstrząsające. Ponoć postrzelona Magda miała głowę rozłupaną na pół. Całe pomieszczenie było upstrzone krwią i fragmentami roztrzaskanej czaszki. Wskutek doznanych obrażeń kobieta zginęła na miejscu.

Damian P. oddał strzał z bliskiej odległości z broni, którą posiadał nielegalnie, tzw. samoróbki. W domu znaleziono także drugą broń, tyle że lepszej jakości (sztucer) oraz amunicję. W chwili zatrzymania był pijany – miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie.

Prokurator: – Obserwacja potrwa od 4 do 8 tygodni
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował Damiana P. na trzy miesiące. – Podejrzewany o dokonanie zbrodni był już skierowany na trwającą jeden dzień obserwację psychiatryczną, lecz na podstawie jednodniowego badania biegli nie wydali jednoznacznej opinii. W takiej sytuacji wysłaliśmy do Sądu Okręgowego w Krośnie wniosek o skierowanie Damiana P. na ponowną obserwację psychiatryczną, która potrwa dłużej, tj. od czterech do ośmiu tygodni – informuje Jan Dziuban, prokurator rejonowy w Jaśle.

Damian P. może resztę swego życia spędzić w więzieniu. Akta w tej sprawie trafiły już do Sądu Okręgowego w Krośnie.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.