Zabraknie pieniędzy na walkę z bezrobociem

KROSNO. Licz na siebie, nie na urząd.

Niewesoło zapowiada się przyszły rok nie tylko dla pracodawców, ale przede wszystkim dla osób bezrobotnych. O 28 procent mniej środków otrzymają urzędy pracy na tzw. aktywną walkę z bezrobociem. Zabraknie pieniędzy m.in. na staże, prace interwencyjne, roboty publiczne, dotacje czy refundacje dla pracodawców tworzących miejsca pracy. Tak zdecydował minister finansów.
Ze względu na bardzo ograniczone środki zmaleje nie tylko ilość udzielanych dotacji, ale także ich kwota. Dla porównania. W mijającym roku PUP w Krośnie na aktywne formy walki z bezrobociem przeznaczył 5 mld 215 mln zł, w przyszłym roku kwota ta wyniesie tylko 1 mld 484 mln zł. Do końca listopada br. ze środków Funduszu Pracy zaktywizowano ponad 2,5 tys. osób, w przyszłym roku, jak szacują urzędnicy, z tej formy pomocy skorzysta najwyżej 500.

Dotychczas największym zainteresowaniem klientów PUP cieszyły się kolejno: staże, dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej i refundacje na tworzenie stanowisk pracy.

- Dla nas zaś najważniejsze były i są nadal szkolenia podnoszące kwalifikacje bezrobotnych. Ponad połowa zarejestrowanych w krośnieńskim urzędzie pracy nie posiada żadnych kwalifikacji zawodowych. Dużo jest osób, które ukończyły tylko gimnazjum oraz po szkołach zawodowych i liceach – mówi Regina Chrzanowska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie..

Mimo kiepskich prognoz na przyszły rok, dyrektor krośnieńskiego PUP zapowiada, że urząd będzie szukał dodatkowych źródeł dofinansowania, a w pierwszej kolejności pieniądze skieruje do tych pracodawców, którzy wywiązywali się z poprzednich umów.

Barbara Mnich

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.