Zabytkowy rynek czy plac lumpów?

- Taki obrazek to codzienność na przemyskim Rynku.

PRZEMYŚL. Nic nie pomaga: lumpy nadal w biały dzień śpią na ławkach na przemyskim Rynku.

O tym, że centrum Przemyśla ma problem w tzw. lumpami pisaliśmy już na naszych łamach wiele razy. Pijani ludzie śpią na ławkach w Rynku, zaczepiają gości restauracyjnych ogródków, przeklinają. Interweniowaliśmy kilkanaście razy i …nic.

Co roku, gdy tylko robi się ciepło sytuacja się powtarza. Straż Miejska najwyraźniej omija teren Rynku, bo pijany lump może tu wygodnie przespać kilka godzin na ławce. Chyba, że ktoś zadzwoni po strażników. Czy naprawdę śpiący na ławce w samym centrum, pijany i brudny człowiek musi być częścią „pamiątkowego widoczku” z pięknego i starego miasta?

Więcej w Super Nowościach

Monika Kamińska

do “Zabytkowy rynek czy plac lumpów?”

  1. Legion

    Gadzinowski i rasistowski artykulik! Ot co.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.