Zadźgał nożem dziewczynę, bo nie chciała z nim być!

– Przesłuchaliśmy podejrzanego, usłyszał zarzut zabójstwa, grozi mu od 8 lat wiezienia do dożywocia – powiedział Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy. – Grzegorz O. przyznał się do zabójstwa i potwierdził, że było ono finałem jego kłótni z dziewczyną. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Brutalne morderstwo 25-latki. Wołała o pomoc – nikt nie przyszedł jej z ratunkiem.

Grzegorz O., 31-latek z Dębicy, zamordował nożem swoją 25-letnią dziewczynę. Mężczyzna zadał ponad 40 ran nożem, potem uciekł i ukrywał się nad Wisłoką. Został zatrzymany i usłyszał już zarzuty. Tłem zbrodni był najprawdopodobniej fakt, że 25-latka nie chciała więcej spotykać się z 31-latkiem.

Policjanci z Dębicy zatrzymali w poniedziałek w nocy mężczyznę podejrzanego o zabójstwo swej dziewczyny. Do zbrodni doszło w niedzielę wieczorem w domu zatrzymanego przy ul. Głowackiego.

W poniedziałek wieczorem Policja w Dębicy przyjęła zgłoszenie o zagięciu 25-letniej kobiety. Mieszkanka Dębicy miała wyjść z domu w niedzielę w południe i nie wróciła. Policjanci ustalili, że 25-letnia kobieta w niedzielę spotkała się ze swoim chłopakiem, 31-letnim dębiczaninem u niego w mieszkaniu.

Zwłoki dziewczyny znalazła rodzina mężczyzny. Obok ciała zostawił list pożegnalny, prawdopodobnie planował popełnić samobójstwo. – Ofiara została zabita przy użyciu noża, napastnik zadał jej 40 ciosów – mówi Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy.

Zabójca dźgał nożem w klatkę piersiową, szyję i plecy. Oprócz tego zmasakrował głowę dziewczyny jakimś twardym narzędziem. Okazała się nim pałka do ogłuszania ryb. Sąsiedzi zeznali, że dziewczyna wołała pomocy. – Nikt z sąsiadów jednak nie zareagował, nawet nie wezwał policji – powiedział Jacek Żak.

Jak ujawnili śledczy, 25-latka spotykała się wcześniej z Grzegorzem O., ofiara i zabójca byli parą, ale nie układało im się i dziewczyna chciała skończyć znajomość.

Policjanci ustalili, że mężczyzna ukrywa się najprawdopodobniej nad Wisłoką i chciał popełnić samobójstwo. Rozpoczęły się poszukiwania, w których pomagali dębiccy strażacy z kamerą termowizyjną. 31-latek wyszedł z ukrycia i dobrowolnie oddał się w ręce policji. – Podczas rozmowy przyznał się do zabójstwa swej dziewczyny – powiedział sierż. sztab.  Jacek Bator, p. o. oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Grzegorz O. został przesłuchany w prokuraturze. Przyznał się. Wyjaśnił, że pokłócił się z dziewczyną i tak się zdenerwował, że najpierw uderzył ja pałką w głowę, a potem uderzał nożem. – Strasznie krzyczała, uderzałem nożem aby przestała krzyczeć – zeznał.

Artur Getler

do “Zadźgał nożem dziewczynę, bo nie chciała z nim być!”

  1. Krystian

    zraniła go

  2. Paulina P.

    słuchajcie na to nie ma kary – to jest masakra jakas, bardzo współczuje rodzinie dziewczyny, współczuję też rodzinie tego chłopaka – on nie wie co uczynił tej dziewczynie, sobie i swojej rodzinie – bardzo to przykre..

  3. Arti

    S
    T
    R
    Y
    C
    Z
    E
    K

  4. ~Edmund

    wedlug mnie, dal goscia powolna i bardzo bolesna smierć zeby mial swiadomość jak to jest.

  5. mlynek

    DLA MNIE DOZYWOCIE W KAMIENIOŁOMIE

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.