Zagrać pięć spotkań

FINAŁOWY TURNIEJ LIGI ŚWIATOWEJ. Biało-czerwoni z trójką resoviaków w składzie chcą wreszcie zdobyć medal.

- Mamy bardzo wyrównany zespół. Czternastu ludzi, którzy mogą wejść i dobrze zagrać. To ważne, bo mocny team bardzo dobrze rokuje w perspektywie Final Eight. Turniej jest długi, a my chcemy zagrać w nim pięć spotkań – mówi przed finałem Ligi Światowej, który rozgrywany będzie w gdańskiej Ergo Arenie, libero Asseco Resovii, Krzysztof Ignaczak.

Tytułu bronić będą Brazylijczycy, którzy w ostatnich dziesięciu edycjach zwyciężali aż osiem razy. Biało-czerwoni w turnieju finałowym wystąpili pięciokrotnie, ale nie zdołali zdobyć do tej pory medalu w tej imprezie. – Marzę o tym, by jako pierwszy trener w historii doprowadzić Polaków do podium. – przyznał szkoleniowiec polskiej reprezentacji, Andrea Anastasi. – Sam zresztą też jako szkoleniowiec już od dłuższego czasu nie wywalczyłem krążka LŚ, a chciałbym nawiązać do dawnych sukcesów, gdy wygrywałem te rozgrywki prowadząc moich rodaków. Nie jesteśmy w gronie największych faworytów turnieju, ale zrobimy wszystko żeby dobrze wypaść w Gdańsku i wykorzystać swoją szansę – dodał Anastasi.

Pozytywnie nastawieni
Opiekun naszej reprezentacji nie ukrywa, że rywalizacja z światową czołówką będzie doskonałą okazją do zobaczenia w jakim miejscu znajduje się nasz zespół. – Musimy pamiętać o tym, że w światowym rankingu Polska jest najniżej notowaną drużyną ze wszystkich uczestników Final Eight. My jednak nie patrzymy na to zestawienie. Zarówno jak, jak i moi podopieczni jesteśmy pozytywnie nastawieni i dobrze przygotowani do turnieju. Mogę zapewnić, że będziemy walczyć do końca z każdym przeciwnikiem. Taki jest nasz główny cel – stwierdza Anastasi.

Rywalizacja o spore pieniądze
Walka toczy się nie tylko o prestiżowe zwycięstwo, bardzo cenne punkty w rankingu FIVB ale także spore pieniądze. Zwycięska drużyna otrzyma milion dolarów, srebro warte jest połowę tego, a brąz 300 tys. dolarów. Również indywidualnie najlepsi zawodnicy dostaną pieniężne gratyfikacje. Dla MVP turnieju zaplanowano czek w wysokości 30 tys. dolarów. Najlepiej punktujący otrzyma 20 tys. dolarów, a pozostali po 10 tys. W fazie eliminacyjnej najlepszym libero i obrońcą był Krzysztof Ignaczak, a rozgrywającym Łukasz Żygadło.

Rekordziści z Brazylii
Rekordzistami pod względem triumfów w Lidze Światowej są Brazylijczycy. Canarinhos wygrywali ją dziewięć razy. Jedną wygraną mniej mają Włosi, a po jednym triumfie reprezentacje Kuby, Rosji, Holandii i USA. Polska debiutowała w 1998 roku. Dwa razy zajęła czwarte miejsce – w 2005 roku w Belgradzie oraz w 2007 w Katowicach. W pierwszym przypadku w meczu o trzecią lokatę przegrała z Kubą, w drugim z USA.

Rafał Myśliwiec

Program turnieju

środa, 6 lipca
Rosja – USA (godz. 11.), Brazylia – Kuba (13.30), Argentyna – Włochy (17.15), Polska – Bułgaria (20)

czwartek, 7 lipca
Kuba – Rosja (11), Brazylia – USA (13.30), Bułgaria – Argentyna (17.15), Polska – Włochy (20)

piątek, 8 lipca
USA – Kuba (11), Brazylia – Rosja (13.30), Włochy – Bułgaria (17.15), Polska – Argentyna (20)

sobota, 9 lipca
półfinały
zwycięzca gr. F – drugi w gr. E (17)
zwyciązca gr. E – drugi w gr. F (20)

niedziela, 10 lipca
mecz o trzecie miejsce (17),

finał (20)

Kadra Polski

Rozgrywający: Łukasz Żygadło (Trentino Volley Trento), Paweł Woicki (PGE Skra Bełchatów)
Atakujący: Zbigniew Bartman (Jastrzębski Węgiel), Jakub Jarosz (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Piotr Gruszka (Marcegaglia CMC Ravenna)
Środkowi: Piotr Nowakowski, Grzegorz Kosok (obaj Asseco Resovia), Marcin Możdżonek, Karol Kłos (obaj PGE Skra Bełchatów),
Przyjmujący: Bartosz Kurek i Michał Bąkiewicz (obaj PGE Skra Bełchatów), Michał Kubiak (AZS Politechnika Warszawska), Michał Ruciak (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
Libero
Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.