Zagraża nam afrykański pomór świń!

Śmiertelność afrykańskiego pomoru świń, bez względu na przebieg choroby, zawsze wynosi 100 proc. Fot. Autor
Śmiertelność afrykańskiego pomoru świń, bez względu na przebieg choroby, zawsze wynosi 100 proc. Fot. Autor

PODKARPACIE. Ta choroba jest bezlitosna.

Józef Futyma, powiatowy lekarz weterynarii w Kolbuszowej, ostrzega przed wirusem, który niszczy pogłowie trzody chlewnej. Chodzi o chorobę zwaną afrykańskim pomorem świń. Wirus o bardzo wysokiej zaraźliwości, którego śmiertelność wynosi 100 proc.,  jest w tej chwili na wschodnich obrzeżach Europy i zbliża się do granic Polski. – Przyjmuje się, że do nas trafi – alarmuje Futyma.

Afrykański pomór świń to wirusowa choroba o przebiegu ostrym. Charakterystyczne objawy to: wysoka zaraźliwość, brak apetytu, zapalenie spojówek, kaszel, wypływ z nosa, biegunka, wymioty. Mogą wystąpić drgawki. Śmiertelność bez względu na przebieg choroby wynosi 100 proc. Zwierzęta chore i podejrzane powinny być zabijane.

– To choroba niebezpieczna tylko dla zwierząt, dla ludzi praktycznie nieszkodliwa, niemniej jednak powoduje ogromne szkody w rolnictwie – mówi Józef Futyma, powiatowy lekarz weterynarii w Kolbuszowej. – Rezerwuarem wirusa są dziki i świnie domowe. Choroba została przywleczona z Afryki do Gruzji statkami z resztkami jedzenia, stamtąd dalej trafiła do Rosji, gdzie w tej chwili jest grubo ponad 300 ognisk tej choroby.

– W ub.r. zanotowano przypadek na Ukrainie, a ostatnio czary goryczy dopełniły dwa ogniska na Białorusi, tuż za granicą Polski, w okolicach Grodna i Witebska – twierdzi Futyma. – W tej sytuacji wschodnie regiony naszego kraju zostały postawione w stanie gotowości. Powiat kolbuszowski w tej chwili nie jest bezpośrednio zagrożony, ale możliwość pojawienia się tej choroby spędza nam sen z powiek. Nasza inspekcja jest w stanie gotowości.

Paweł Galek

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments