Zakaz sprzedaży alkoholu nocą zaskarżony

Od 1 lutego funkcjonuje zakaz sprzedaży alkoholu na Śródmieściu w Rzeszowie w godz. 22-6. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Zdaniem przedsiębiorców oraz rady osiedla Śródmieście, uchwała Rady Miasta może być krzywdząca dla właścicieli sklepów monopolowych, którzy tracą możliwość zarobku.

Od piątku funkcjonuje w Rzeszowie zakaz sprzedaży alkoholu na Śródmieściu w godz. 22-6. „Prohibicję” zainicjował prezydent Tadeusz Ferenc, do którego w ostatnim czasie  wpływały skargi mieszkańców osiedla na zakłócanie porządku w nocy. Decyzja nie spodobała się przedsiębiorcom, którzy zwrócili się do wojewody o uchylenie uchwały. Teraz złożyli oni pozew do sądu. – Przepisy nie spowodują, że krzyki ucichną – mówią właściciele sklepów.

Przypomnijmy, Rada Miasta Rzeszowa wprowadziła zakaz sprzedaży alkoholu nocą na Śródmieściu, gdyż w ubiegłym roku do ratusza i straży miejskiej wpływały skargi na funkcjonowanie jednego ze sklepów monopolowych przy ul. Matejki. Miało przy nim dochodzić do awantur, krzyków i libacji alkoholowych. W związku z tym prezydent Ferenc sam zawnioskował o ograniczenie handlu alkoholem, a 18 grudnia ratusz wystosował na sesji Rady Miasta projekt uchwały w tej sprawie. Radni niejednogłośnie uchwałę przyjęli i nowe przepisy funkcjonują od 1 lutego. Jeszcze przed ich wprowadzeniem nie spodobały się one części radnych. – Problemem jest jeden lokal, przez który mogą ucierpieć inne sklepy – mówił Witold Walawender, radny Rozwoju Rzeszowa. W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele rady osiedla Śródmieście oraz część mieszkańców Rzeszowa.

Zaniepokojeni byli również sami przedsiębiorcy, którzy jeszcze przed 1 lutego zwrócili się do wojewody o uchylenie uchwały. Przepisy ostatecznie weszły w życie, lecz właściciele sklepów złożyli przeciwko nim pozew do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. – Uchwała uderza w nasze dochody – mówią pokrzywdzeni. Co na to przedstawiciele miasta? – Rada Miasta niedawno uchwaliła nowe przepisy, które przedsiębiorcom się nie spodobały i teraz to sąd ostatecznie rozstrzygnie sprawę – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Czy miasto pod naciskiem będzie zastanawiało się nad wycofaniem ustawy? – Zdecydowanie nie – słyszymy.

Kamil Lech

6
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
absolwent gimnazjumLuzizahijena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Luziza
Gość
Luziza

Nie jeden lokal tylko wszystkie w sródmiesciu czynne do późna i rana. Zakaz powinni utrzymać i przekonać się o ile bezpieczniej i ciszej bedzie wreszcie w centrum Rzeszowa. Dośc tego pijaństwa pod naszymi oknami. I wszystkie Hijeny niech wreszcie przestaną zakłócać nam spokój.

absolwent gimnazjum
Gość
absolwent gimnazjum

hijeny ,czy hieny

hijena
Gość
hijena

hmmm ,zakaz sprzedaży alkoholu na Środmieściu