Zaklinowała się na moście. Wstrzymano pociąg do Bydgoszczy

Most kolejowy na którym SOK-iści i strażacy musieli ratować miłośniczkę gołębi. Fot. Ewa Faber

PRZEMYŚL. Kobieta chciała pomóc gołębiowi…

Takiej sytuacji jak ta, która miała miejsce na kolejowym moście w Przemyślu w poniedziałek, nie pamiętają najstarsi funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. 68-letnia mieszkanka Przemyśla wstrzymała ruch pociągu, bo chciała pomóc… gołębiowi. Na szczęście nic się jej nie stało, ale w akcji brali udział SOK-iści i strażacy. Kobieta za swój “wyczyn” będzie odpowiadać przed sądem.

W poniedziałek dokładnie o 10.54 oficer dyżurny straży pożarnej w Przemyślu powiadomił SOK-istów, że na moście kolejowym na rzece San utknęła starsza kobieta. Natychmiast skierowany został tam patrol, który zobaczył, że na podporze betonowej mostu znajduje się kobieta. SOK-iści razem ze strażakami udzielili kobiecie pomocy, wydostając z zakleszczonego miejsca i odprowadzając w bezpieczne miejsce. Trzeba było jednak wstrzymać pociąg jadący do Bydgoszczy.

Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, sprawczyni całego zamieszania, 68-letnia pani Weronika, jest miłośniczką gołębi. Przechodząc przez most zauważyła ptaka, który nie mógł się wydostać. Chciała mu pomóc, ale sama się zakleszczyła. Na jej szczęście nie jechał wówczas tamtędy żaden pociąg. Po moście kolejowym jest zakaz chodzenia, więc kobieta musi liczyć się z tym, że sąd nałoży na nią karę.

Grzegorz Anton

do “Zaklinowała się na moście. Wstrzymano pociąg do Bydgoszczy”

  1. cynik

    I nie dojechał pociąg na „nowiutki i wypasiony dworzec” w metropolii Pilchów

  2. koles

    A gołąb w podziękowaniu swoim zwyczajem powinien na nią nasrać.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.