Zakorkowana aleja Rejtana

Remont alei Rejtana rozpoczął się na przełomie kwietnia i maja. Kierowcy w godzinach szczytu tkwią w długich korkach. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Kto może, stara się omijać remontowaną aleję Rejtana, żeby nie utknąć w potężnych korkach.

Wyłączone pojedyncze pasy ruchu, wahadłowy ruch i tworzące się korki na przebudowywanej alei Rejtana dają się mocno we znaki kierowcom. – Jeśli tylko mogę, to staram się ominąć Rejtana i znaleźć alternatywną drogę. W godzinach szczytu przejechanie nią graniczy z cudem – skarży się Janusz z Rzeszowa, nasz Czytelnik. Dla kierowców nie mamy dobrych wieści: utrudnienia potrwają jeszcze przynajmniej do końca roku.

Modernizacja al. Rejtana została podzielona na dwa odcinki, na których wykonane zostaną prace związane z przełożeniem instalacji gazowej, elektronicznej i kanalizacji oraz położeniem nowej nawierzchni, budową ścieżek rowerowych i chodników. Pierwszy odcinek wyznaczony został od skrzyżowania z al. Powstańców Warszawy do skrzyżowania z al. Kopisto, a drugi: od skrzyżowania z al. Kopisto do skrzyżowania z ul. Lwowską.

Z utrudnieniami kierowcy zmagają się zaledwie od kilkunastu dni, a perspektywa grudnia, czyli planowanego zakończenia prac, nie napawa ich optymizmem. – Każda inwestycja niesie ze sobą pewne trudności, ale staramy się je minimalizować – mówią urzędnicy.

Okres wakacyjny przyniesie ze sobą jeszcze większe problemy dla kierowców. Wszystko dlatego, że ruszy wówczas przebudowa skrzyżowania alei z ul. Lwowską, która będzie polegała na dobudowie nowego 700-metrowego pasa ruchu. W przyszłości poprowadzi on do nowego targowiska, na które zostaną przeniesieni kupcy z bazaru przy ul. Dołowej. Już pięć firm zgłosiło swoje oferty. Miasto na tę cześć inwestycji przygotowało 19 mln zł. Prace mają potrwać do przyszłego roku.

Remont samej al. Rejtana będzie kosztował ok. 27 mln zł i wykonywany jest w ramach wartego ok. 400 mln zł tzw. dużego programu transportowego, z którego 85 proc. kwoty będzie pochodzić ze środków unijnych.

***
Urzędnicy powinni zadbać o wskazanie kierowcom objazdów, z których mogą korzystać w czasie wykonywanych na al. Rejtana prac. Korki znacznie by się zmniejszyły, a kierowcy… uspokoili.

Ewelina Nawrot

do “Zakorkowana aleja Rejtana”

  1. Janusz

    Gość, który znał tylko jedną organizację – PZPR, nie jest w stanie pomyśleć i zorganizować tego inaczej, przecież w ten sam sposób robiono Podwisłocze. Pół roku lania asfaltu, cztery lata napraw by później remontowć ponownie całą ulicę. Z Rejtana będzie identycznie. Co szkodziło by podzielić remont na sensowne odcinki.Pewnie nic, ale …. co im tam. pozdrawiam j

  2. stasiek

    czego tych drug nie remontuja wieczorami, nowami ? dac ludziom podwójną stawke i działać anie pieprzyć sie z tym. Pewnie remont bedzie trwał tyle co podkarpacka…

  3. over9000

    Pani Nawrot. Pomyślunku. Jakie objazdy wskazać i komu? To nie droga tranzytowa gdzie jeżdżą mieszkańcy innych miast, wszyscy doskonale znają objazdy. CO więcej korzystają z nich – czego efektem są korki na Podwisłoczu. Poza tym gdzie odbywa się wahadłowy ruch o którym pani pisze????

  4. pniok

    A kierowcy to nie wiedzą jak objeżdżać, że trzeba im specjalne tablice malować? Przecież większość z nich jeździ tam bardzo często i chyba zdaje sobie sprawę aby omijać.\

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.