Zamach na „Okna życia”

W Tarnobrzegu przypadek podrzucenia dziecka miał miejsce kilka lat temu. Zawiniątko z niemowlęciem ktoś zostawił na progu szpitala. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. Absurd! Oenzetowski Komitet Praw Dziecka wydał opinię, że “Okna życia” naruszają prawa dzieci.

Niedorzeczna opinia oenzetowskiego Komitetu Praw Dziecka. Według urzędników „Okna życia”, w których matki mają prawo do pozostawienia swojego nowo narodzonego dziecka bez ponoszenia konsekwencji za porzucenie, godzą w prawa dzieci!

Na Podkarpaciu działają dwa “Okna życia” – w Rzeszowie, w Domu Samotnej Matki przy ul. Nizinnej 30, oraz w Tarnobrzegu, przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. Konstytucji 3 Maja.

Caritas to główny organizator “Okien życia” w naszym kraju, a jej przedstawiciele nie wyobrażają sobie, by prawo dzieci do poznania swoich rodziców było ważniejsze od prawa dziecka do życia. A taki właśnie zarzut postawiła komisja ONZ “Oknom życia”.

Ks. Bogusław Pitucha, dyrektor sandomierskiej diecezjalnej Caritas, pod którą podlega tarnobrzeskie “Okno życia”, nie dopuszcza likwidacji okna także z tego powodu, że to nawiązanie do tradycji. W obecnej siedzibie Caritas od trzynastego wieku prowadzono działalność dobroczynną, także polegają na tym, by pomagać matkom, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej i nie mogą lub nie chcą wychowywać urodzonych przez siebie dzieci.

Przypomnijmy, że okna w Polsce powstały po nasilających się informacjach o noworodkach zostawianych w śmietnikach, czy zabijanych przez swoje matki. “Okna życia” ratują nie tylko dzieci, ale i matki, które nieraz w szoku poporodowym pozostawione same sobie, dokonują czynów, których później żałują i odpowiadają za nie prawnie.

W rzeszowskim „Oknie życia” pozostawiono dziecko w 2009 roku, w tarnobrzeskim jeszcze żadna matka nie zdecydowała się na taki gest, ale też nie było na tym terenie przypadków porzucania dzieci na śmietnikach, czy zabójstw dokonywanych po porodach.

Nietypowo natomiast zakończyło się pozostawienie dziecka w kieleckim oknie życia. 18-letnia matka i babka dziewczynki, cztery tygodnie po tym, jak oddały dziecko, zgłosiły się po nie i otoczyły opieką. Przypadek ten jest najlepszych przykładem na to, że należy zrobić wszystko, by ratować nowo narodzone dzieci.

Małgorzata Rokoszewska

do “Zamach na „Okna życia””

  1. blokers

    coci jegomoscie z onz robili na rzecz dzieci podczas masakr w b. Jugoslawii,albo wzajemnego wyrzynania sie Tutsi i Hutu??

  2. iza

    ONZ preferuje kubły na śmieci zamiast okien życia. Dzieci ma rodzić się coraz mniej – ludności ma ubywać, a nie przybywać.
    Jak zabijesz dziecko to jeszcze Trybunał w Sztrasburgu w majestacie prawa sowicie wynagrodzi tak jak to ostatnio uczynił „Agacie” i jej matce. Zasłanianie się obowiązującym prawem bije w wyrokiTrybunału Norymberskiego – bo przecież hitlerowcy też działali zgodnie z prawem.
    Nikt o zdrowych zmysłach bez względu na wyznanie, krąg kulturowy itp nie zrozumie logiki sędziów Trybunału, którzy dają odszkodowania za aborcję.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.