Zamek Kazimierzowski zalśnił nowym blaskiem

Zamek Kazimierzowski lśni nowym blaskiem i znów zaprasza do odwiedzenia go. Fot. Archiwum

PRZEMYŚL. Perełka Przemyśla już po remoncie.

Po ponad dwu i pół remontu roku Zamek Kazimierzowski w Przemyślu znów jest dostępny dla zwiedzających. Odzyskanie dawnego blasku zabytku kosztowało ponad 10,4 mln złotych, ale warto było.

Początki zamku datuje się na pierwszą połowę XIV wieku. Wówczas to na przemyskim wzgórzu wybudowano murowaną budowlę w stylu gotyckim, która potem była wielokrotnie przebudowywana, aż zyskała obecny kształt. Znacznie później, bo w 1842 roku, założony został otaczający zamek park. To miejsce zna każdy przemyślanin, a żaden turysta odwiedzający Przemyśl go nie pomija. Ostatnio jednak,  przez ponad 2,5 roku, zamku i jego okolic nie można było zwiedzać, bo trwały tu prace rewitalizacyjno-remontowe. Warto było jednak czekać, bo teraz perełka Przemyśla lśni starym-nowym blaskiem.

Zabytek z wyposażeniem na miarę XXI wieku
Nim to się jednak stało, trzeba było ogromnej pracy prowadzonej pod nadzorem konserwatorskim i archeologicznym. Wykonano nowe instalacje: elektryczną, wodno-kanalizacyjną, centralnego ogrzewania, wentylacyjną oraz instalację wody lodowej. Cały obiekt ma także nową sieć telefoniczną i informatyczną oraz monitoring.  Wyremontowane zostały zabytkowe pomieszczenia zamkowe, m.in. baszty i sala archeologiczna.

Nowe oblicze ma także sala teatralna, gdzie  zamontowane zostały specjalistyczne urządzenia oświetleniowe i elektroakustyczne. W wyremontowanej sali na 223 miejsca siedzące odtworzono także boczne balkony oraz znalazły się: nowa kurtyna, fotele i parkiety. Remont naturalnie nie ominął foyer, kuluarów i zaplecza aktorskiego. Przeprowadzono także  rewitalizację wzgórza zamkowego wraz z przedpolem oraz odtworzono taras widokowy i wykonano alejki, schody i drogi dojazdowe oraz zamontowano  nowe lampy oświetleniowe.

Cały obiekt jest przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.

„Przy okazji” odkryto kolejny zabytek
W marcu zeszłego roku podczas prac budowlanych odkryto narożnik cerkwi Wołodara Rościsławowicza , ruskiego księcia z dynastii Rurykowiczów. Prace archeologiczne związane z tym odkryciem zakończyły się 5 miesięcy później. Dzięki nim możliwe było opracowanie dokumentacji koniecznej do wykonania repliki cerkwi. Odtworzony obrys świątyni można obecnie podziwiać na zamkowym dziedzińcu.

Monika Kamińska

do “Zamek Kazimierzowski zalśnił nowym blaskiem”

  1. jolo

    Zapraszam panią redaktor na wózek i proponuję trasę samodzielną : parking przed zamkiem-szatnia-sala teatralna- wieża widokowa. Bez towarzystwa tragarzy. Potem proszę o sprostowanie i pisanie z natury, a nie z folderu. Pozdrawiam (na razie sprawny)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.