Zamiast do potrzebujących, trafiają na ziemię

Radny Paweł Michno ma dość stert ubrań na ziemi przy cmentarzu.Fot. Autor

KOLBUSZOWA. W niejednym mieście denerwuje nas widok porozrzucanych surowców wtórnych obok przepełnionych nimi pojemników. Podobny problem dotyczy Kolbuszowej z tą różnicą, że chodzi o kontenery przeznaczone do składowania zużytych ubrań.

Zjawisko to można zauważyć m.in. obok cmentarza parafialnego p.w. Wszystkich Świętych.

- Nie wiem, czy te pojemniki są przeładowane, czy też nie, w każdym bądź razie całe sterty ubrań leżą na brudnej ziemi sterty obok. Trzeba coś z tym zrobić, bo nie świadczy to dobrze o naszym mieście – apeluje radny Paweł Michno. Burmistrz Jan Zuba tylko bezradnie rozkłada ręce. – Właścicielem tych pojemników jest nim firma, która nie liczy się z żadnymi zasadami, jeśli chodzi o utrzymanie porządku i czystości w naszej gminie – mówi Zuba.

- Tak naprawdę powinniśmy wszystkie pojemniki zwieść w jedno miejsce, do siedziby Zakładu Usług Komunalnych, tylko czy jest to rozwiązanie? – zastanawia się burmistrz. – Wielokrotne monity do firmy, która jest odpowiedzialna za opróżnianie tych pojemników, niewiele dają. Opróżnianie tych pojemników jest realizowane z bardzo dużym opóźnieniem.

pg

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.