Zamiast likwidować tą kolej, zmodernizujcie ją!

Dziś mielecka kolej wygląda smutno. A może być jeszcze gorzej…. Fot. Autor

MIELEC. Kolejny apel w sprawie ratowania linii nr 25. Tym razem Rady Powiatu.

Rada Powiatu Mieleckiego na ostatniej swej sesji wyraziła swój sprzeciw wobec planowanej likwidacji linii kolejowej nr 25 Chmielów – Mielec – Dębica.  Proponowane przez PLK „optymalizacja sieci”, czy też „czasowe wyłączenie” linii, to w przekonaniu radnych nic innego, jak prosta droga do całkowitej likwidacji połączenia.

„Zaprzestanie chociażby prac konserwatorskich na tej linii skutkować będzie w przyszłości tak złym stanem torowiska, iż jedynym sensownym rozwiązaniem będzie już nie remont, a właśnie fizyczna likwidacja torowisk wraz z całą infrastrukturą techniczną – czytamy w apelu Rady Powiatu. – Służący naszemu regionowi od 1887 roku odcinek linii kolejowej Chmielów – Mielec – Dębica po 126 latach może po prostu przestać istnieć (…)

- Utrzymanie tej linii, jej zmodernizowanie stwarza doskonałe możliwości dla transportu towarów ze specjalnych stref ekonomicznych w Mielcu oraz Tarnobrzegu. Główną korzyścią będzie przeniesienie transportu z drogi na kolej. Niesie to za sobą cały szereg pozytywnych efektów jak np. oszczędności kosztów eksploatacji pojazdów drogowych, oszczędności czasu podróżnych oraz zmniejszenie oddziaływań zewnętrznych transportu.

- Natomiast planowane z końcem 2013 roku wyłączenie z ruchu linii kolejowej nr 25 na odcinku Chmielów – Mielec – Dębica spowoduje ograniczenie potencjału rozwojowego regionu oraz pociągnięcie za sobą szereg kosztów oraz negatywnych efektów zewnętrznych o charakterze ekonomicznym, społecznym i środowiskowym” – piszą radni powiatowi.

Paweł Galek

do “Zamiast likwidować tą kolej, zmodernizujcie ją!”

  1. dłużnik

    regiony są sprowadzane do rangi grajdołów kosztem dużych aglomeracji gdyż tylko w nich w przyszłości mają mieszkać Ci którzy będą mogli być łatwiej kontrolowani przez system a w takich „dziurach” 20tyś i niżej zawsze wielu mieszka w domach jednorodzinnych bądź też posiada rodzinę w wiosce pod miastem i dla przykładu teoretycznie mogła by się wyżywić sama, ale by im to uniemożliwić odcina się ich od pewnych możliwości jak zamykanie szkół czy odłożenie w czasie inwestycji w infrastrukturę. Młodzi stamtąd mają się przenieść do miast gdzie będą szukać cały czas pracy i zaciągną kredyt na mieszkanie by tylko nie mieć możliwości pracy na swoje

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.