Zamieszanie w Przemyślu

Maciej Stęczniewski starał się po mecz załagodzić atmosferę. Fot. Paweł Bialic

SUPERLIGA. Obraźliwe gesty po meczu na inaugurację SuperLigi.

Czuwaj poległ minimalnie w otwierającym sezon pojedynku z Azotami Puławy. Obraz sportowego święta w Przemyślu zepsuł tylko incydent, do którego doszło w samej końcówce spotkania.

Świadomi uciekającej przewagi szczypiorniści gości zaczęli opóźniać grę. Szczególnie ostentacyjnie robił to bramkarz Azotów – Sebastian Sokołowski. Zdenerwowani kibice „Harcerzy” głośno komentowali jego zachowanie, a ten skwitował to nie przebierając w słowach, przy okazji pokazując „środkowy palec” – Nie chciałbym drążyć tego tematu, ale taka postawa nie przystoi zawodnikowi na tym poziomie. Nerwy to żadne wytłumaczenie – ocenił całe zajście trener beniaminka, Bogusław Kubicki.

Podgrzaną atmosferę starał się uspokoić „uciszającym gestem” kapitan Azotów, doświadczony Maciej Stęczniewski, który przyznał po meczu, że razem z kolegami spodziewał się ciężkiej przeprawy nad Sanem. – Potwierdziło się, że dużo lepiej gramy w pierwszej połowie. Jak prowadzimy wysoko, zaczynają się problemy z koncentracją – zauważył mierzący 208 cm były reprezentant Polski.

Na transmisję trzeba poczekać
- Ramówkę spotkań pokazywanych w telewizji ustala ZPRP i Polsat. To, czy mecz zagości w „szklanym okienku”, zależy przede wszystkim od jego atrakcyjności. Warunki techniczne panujące na hali są również istotne – usłyszeliśmy w Kolegium Ligi ZPRP.

Nie ulega wątpliwości, że szansa obejrzenia spotkania Czuwaju w telewizji, byłaby okazją do promocji „marki”. Na to będzie jednak trzeba jeszcze trochę poczekać. Niemal wszystko zależy od postawy podopiecznych Piotra Kroczka i Bogusława Kubickiego na boisku.

Wymogiem organizacji spotkania w TV jest również wynajęcie elektronicznych band reklamowych oraz specjalnego podłoża w kolorze żółto-niebieskim. „Matę” można wypożyczyć od związku, a koszt takiego przedsięwzięcia to ok. 5 tys. złotych. Jej brak wiąże się z karą finansową.

Wynajęcie band reklamowych pozostaje już całkowicie w gestii klubu, który do własnej kieszeni inkasuje wpływy z reklam na nich wyświetlanych.

tc

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.